Witamy na stronie stowarzyszenia | Dzisiaj jest poniedziałek 21 sierpnia 2017
Logowanie     Rejestracja     Home     Mapa serwisu     Kontakt     pl en de

Kilka przykładowych rozwiązań rowerowej infrastruktury z Norwegii i Szwajcarii - przygotowane przez Małgosię

W te wakacje udało mi się odwiedzić Norwegię i  Szwajcarię, kraje które łączą piękne krajobrazy, zamiłowanie do aktywności fizycznej i troskę o środowisko. Te cechy znajdują odzwierciedlenie w infrastrukturze drogowej obu krajów, choć każdy z nich w nieco inny sposób zmierzył się z problemami komunikacyjnymi.
W Norwegii najbardziej uprzywilejowani są najsłabsi użytkownicy dróg, czyli piesi. W związku z tym praktycznie na terenie każdego osiedla obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h. Większość przejść dla pieszych pełni jednocześnie funkcję progów spowalniających.



Fot. 1 podniesione przejście dla pieszych, zauważcie że nie wymaga odmalowywania

Piesi mają bezwzględne pierwszeństwo. W sytuacji gdy pieszy stoi przy przejściu, a kierowca nie zatrzyma się by pozwolić mu przekroczyć jezdnię, przewidziany jest mandat w wysokości 3000 NOK (ok. 1230 PLN), za ominięcie pieszego na pasach grozi utrata prawa jazdy. Po pewnym czasie można się przyzwyczaić do tego, że w zasadzie nie trzeba się oglądać przed wejściem na jezdnię, bo kierowca zwalnia jak tylko widzi że ktoś podchodzi do „zebry”. Sprawdzone, działa zarówno w przypadku kierowców autobusów, jak i młodzieńców w tuningowanych BMW ? Bycie pieszym w Norwegii jest naprawdę przyjemne i bezpieczne!

Również rowerzyści nie mają powodu do narzekań, mają do swej dyspozycji dobrze wykonane i oznaczone drogi rowerowe. W terenie niezabudowanym lub na wsi, drogi poprowadzone są wzdłuż głównej drogi, oddzielone metalową barierką i gładkie jak stół. Zdarzają się ciągi rowerowo-piesze, ale nie oznacza to że trzeba lawirować między spacerowiczami – odległości między miejscowościami są duże i niewielu ludzi wybiera drogę na piechotę .






Fot. 2 i 3 Ciągi rowerowo-piesze (słupek w przejściu podziemnym został postawiony tylko na czas malowania tunelu, normalnie nic nie blokuje przejazdu)Poza miastami drogi pieszych /rowerzystów rzadko przecinają się z jezdnią – ścieżkę prowadzi się przejściami podziemnymi albo wiaduktami nad jezdnią



Fot.4 Droga rowerowa wzdłuż drogi krajowej



Fot. 5 Bywa bardzo wąsko, ale stalowa barierka zapewnia poczucie bezpieczeństwa

Kostka betonowa to w Norwegii egzotyka. Zarówno chodniki jak i  jezdnie są wykonane z asfaltu bądź asfaltobetonu. Choć często pada, samochody nas nie ochlapią - koleiny to również coś niespotykanego. W mieście ścieżki są wyodrębnione z jezdni.



Fot. 6 Bergen- droga rowerowa wyodrębniona z jezdni; nie widać tego na zdjęciu, ale pas dla rowerów jest również po drugiej stronie

Stojaki na rowery są powszechnie spotykane i występują w wielu wariantach. Ale i tak najczęściej Norweg zostawia rower gdzie popadnie, podobnie jak nie trudzi się zamykaniem samochodu gdy idzie do sklepu.







Fot. 7,8,9 Różne rodzaje stojaków

Samochodem jeździ się dużo wolniej w porównaniu do innych krajów europejskich, a to ze względu na ukształtowanie terenu. To co zapewnia ucztę dla oczu, powoduje jednocześnie konieczność ograniczeń prędkości. Rzadko są warunki by jechać szybciej niż 80 km/h (a i taka prędkość zdaje się szaleństwem na niektórych odcinkach, gdy z jednej strony ma się pionową skałę, a z drugiej przepaść). Co niezwykłe dla Polaka, ograniczenia prędkości są bezwzględnie przestrzegane, nie ma tak częstego w Polsce wyprzedzania na trzeciego czy popędzania klaksonem. Ulubionym powiedzeniem Norwegów jest Alle ting treng si tid , czyli wszystko w swoim czasie. Zero pośpiechu, zero agresji, wzajemna życzliwość – kultura norweskich kierowców jest zbliżona do ideału.

Szwajcaria, pozornie podobna do Norwegii pod względem warunków geograficznych, ma zupełnie inną infrastrukturę drogową. Dysponuje bardzo gęstą siecią autostrad i linii kolejowych (warto przy tym zauważyć że od 1994 prowadzi politykę przewozu tirów kolejami). Podczas gdy w Norwegii widać tendencję aby odgradzać od siebie poszczególnych użytkowników dróg, Szwajcaria przyjęła odwrotny kierunek i postawiła na integrację pieszych, rowerzystów i kierowców. Jak to działa można zaobserwować np. na starówce w Bernie. Stolica Szwajcarii liczy 130 tys. mieszkańców, i każdego roku odwiedzana jest przez tłumy turystów. Tymczasem po zabytkowym centrum miasta (o szerokości ulic porównywalnej do tych z toruńskiej starówki) jeżdżą: tramwaje, trolejbusy, rowerzyści, samochody (w ruchu lokalnym) a pomiędzy nimi tabuny pieszych. Choć brzmi to nieprawdopodobnie, system działa zupełnie sprawnie, tylko trzeba uważać aby sunący na gumowych podkładkach tramwaj nie najechał nam na pięty :)





Fot. 10 i 11 Berno – tramwaje, trolejbusy, piesi, rowerzyści i  samochody radośnie zintegrowani :P

Jeśli chodzi o drogi rowerowe, to niewiele ich widziałam – wzdłuż szos i autostrad dominują ciągi rowerowo-piesze, a w miastach rowerzyści dzielą jezdnię z samochodami, jednak mają do swej dyspozycji takie udogodnienia jak śluzy, lewoskręty, kontrapasy.



Fot. 12 Zurych – pasy dla rowerów wydzielone przed samym skrzyżowaniem oraz śluza



Fot. 13 Zurych - lewoskręt dla rowerów



Fot. 14 Genewa – kontrapas dla jednośladów na drodze jednokierunkowej



Fot. 15 Morges – kontrapas dla rowerów



Fot. 16 Jak widać szlaków rowerowych jest sporo



Fot. 17 Genewa - szlak rowerowy wytyczony przez miasto, widoczne i czytelne oznakowanie



Fot. 18 Morges – apel do rowerzystów i pieszych o wzajemny szacunek i korzystanie z wyznaczonych dróg

Podobnie jak w Norwegii, kostka jest rzadkością, co najwyżej niektóre rynki w centrach miast są wybrukowane. Drogi są gładkie i bez kolein, dobrze oznakowane. W miastach jest mnóstwo wyznaczonych parkingów tylko dla rowerów oraz stojaków innych niż wyrwikółko.



Fot. 19 Berno- miejsce parkingowe dla rowerów



Fot. 20 Genewa - Ciekawy pomysł na stojaki



Fot. 21 Lucerna – parking dla rowerów i motorów na bulwarach miasta
Rowerem można też wygodnie podróżować koleją.



Fot. 22 Interlaken – strzeżona stacja dla rowerów



Fot. 23 Do dyspozycji rowerzystów – strzeżony parking, myjnia i  stacja napraw

Na koniec ciekawostka: do 2003 roku istniał w Szwajcarii Regiment Rowerowy. W momencie likwidacji liczył 3000 żołnierzy i składał się z dwóch batalionów bojowych oraz batalionu dowodzenia. Zupełnym przypadkiem natknęłam się na ulicach Lucerny na taki rower z demobilu.



Fot. 24 Rower z demobilu

Tekst i fotki: Małgosia



wyedytowano: 2008-09-01 02:16
aktywne od dnia: 2008-08-30 22:36
drukuj  
Komentarze użytkowników (7)
cocu, 2008-08-30 23:48:30
tylko pozazdrościć takich rozwiązań. super artykuł  :o k
herbi91, 2008-08-31 21:19:04
Pozytywnie  :o k   :o k   :o k   :o k
maatzey, 2008-09-01 09:33:32
Fajna relacja, pozdrawiam.  :happy
tomasz, 2008-09-03 19:56:16
Również z zainteresowaniem czytałem - dzięki za relację, pozdrawiam
pawel, 2009-02-28 20:20:49
http://doprava.praha-mesto.cz/(rhcwna35uzgbawb0g2pjlo45)/default.aspx?id=74090&ido=7692&sh=-1205107176

w Szwajcarii wiedzą co robią projektując infrastrukturę dla rowerzystów. w tym przypadku turystyczną...
czyzyk, 2009-03-22 20:22:49
bardzo profesjonalny artykul, piekne i rzeczowe fotografie, cenne informacje o rozwiazaniach kwestii rowerowych w innych krajach, widac ze Autorka szczerze pielegnuje w sercu troske o lepszy rowerowy swiat w wymiarze lokalnym(torunskim) i tym globalnym, chwala jej  :)
Buzz, 2009-04-02 20:26:22
Fajna fotorelacja. Zawsze miło poczytać i obejrzeć dobre rozwiązania. Szkoda tylko, że nam tak daleko do nich.
Dodaj swój komentarz:


:) :| :( :D :o ;) :/ :P :lol: :mad: :rolleyes: :cool:
pozostało znaków:   napisałeś znaków:
Ankieta
Jak oceniasz rok 2016 pod kątem rozwoju infrastruktury rowerowej w Toruniu?
ankieta aktywna od: 2017-01-10 20:14

Newsletter
podaj email:

 
Sklepy i serwisy rowerowe w Toruniu

Stowarzyszenie ROWEROWY TORUŃ działa na rzecz powstawania odpowiedniej infrastruktury rowerowej.
konto bankowe BGŻ S.A. 71203000451110000002819490 NIP: 9562231407 Regon: 340487237 KRS: 0000299242

Wszystkie Prawa zastrzeżone. Cytowanie i kopiowanie dozwolone za podaniem źródła.
SRT na Facebook