W Grudziądzu istnieje nieco ponad 20 kilometrów ścieżek rowerowych. Do 2010 roku ma być ich o ponad 12 km więcej.
Pamiętać trzeba, że prawdziwe ścieżki rowerowe to nie tylko trakty do jazdy, ale także miejsca, w których można pojazd zaparkować, usiąść i odpocząć. Jedno z nich urządzono na al. 23 Stycznia (Fot. Piotr Bilski)
Jakość grudziądzkich ścieżek chwalili członkowie "rowerowego poselstwa” Urzędu Marszałkowskiego, które do Grudziądza dotarło w poniedziałek.
Do naszego miasta "marszałkowscy kolarze” wjechali od strony Mniszka, z którego do centrum wiedzie najdłuższy rowerowo-pieszy trakt w mieście. Ścieżka z Mniszka przez rondo przy "Realu”, osiedle Kopernika i ul. Portową ma 8,3 km długości. Choć nie jest bez wad, to może robić naprawdę dobre wrażenie.
O połowę krótsze są ścieżki przy ul. Paderewskiego i Warszawskiej. 3,5 km długości ma natomiast ścieżka wybudowana przy "średnicówce”.
Łączny koszt wybudowania tych traktów rowerowo-pieszych urzędnicy szacują na ponad 9 mln zł.
W Grudziądzu jest też niespełna 7 km traktów udających ścieżki rowerowe, np. nad kanałem Trynka i na Czarnej Drodze. Tutaj ścieżki powstały przez rozdzielenie chodników białym pasem na części przeznaczone dla rowerzystów i pieszych.
Gdzie powstaną kolejne ścieżki rowerowe? - Przede wszystkim ich budowa znajduje się w projekcie każdej planowanej modernizacji ulic - przekonuje Rafał Chylewski, rzecznik prasowy prezydenta Grudziądza.
Jako pierwsza otwarta zostanie ścieżka rowerowa przy ul. Parkowej, której remont właśnie się kończy.
Ponad 2 km długości będą miały trakty przy ul. Łysko-wskiego oraz Śniadeckich. Dwa razy dłuższa ścieżka wybudowana zostanie przy ul. Waryńskiego. Ponad kilometr długości liczyć będą trakty rowerowe przy ul. Hallera, Korczaka i Granicznej.
Inwestycje te zakończone mają być w 2010 roku. Wraz z budowami poszczególnych ulic. Ile trakty te będą kosztowały budżet miasta? Na to pytanie odpowiedzi nie ma, bo na niektóre inwestycje samorząd stara się pozyskać dofinansowanie zewnętrzne. Wszystko zależy też od wyników przetargów.
Daniel Dreyer,
Gazeta Pomorska, 25 września 2008