Witamy na stronie stowarzyszenia | Dzisiaj jest wtorek 19 września 2017
Logowanie     Rejestracja     Home     Mapa serwisu     Kontakt     pl en de
Forum dyskusyjne
Piwko na rowerze - projekt zmian w przepisach (13)
Share |
AutorTreść wypowiedzi
dołączył: 2012-10-13
dodano: 2012-10-14 06:48 tytuł: Piwko na rowerze - projekt zmian w przepisach
Rząd przyjął projekt ustawy zmieniającej prawo karne. Prowadzenie roweru w stanie nietrzeźwości (pow. 0,5 promila) już nie ma być przestępstwem a "jedynie" wykroczeniem.
W zakresie prowadzenia roweru w stanie po użyciu alkoholu (0,2-0,5 promila) nie będzie zmian.

Myślicie, że taka zmiana jest ok czy powinny te zmiany być dalej idące?

Szczegółowo o zmianach można tu przeczytać: http://prawo-pora...an-w-prawie,487.html
wypowiedź edytowano: 2012-10-14 06:48:19 przez: kokoshaglava
trurl
miasto: Toruń
dołączył: 2010-12-29
dodano: 2012-10-14 11:53 tytuł: Piwko na rowerze - projekt zmian w przepisach
Ja uważam, że na drogach rowerowych kara za jazdę w stanie nietrzeźwości powinna być opcjonalna - w tej chwili policjant musi wlepić minimum 50 zł, rozchodzi się o to "musi". O ile na jezdniach nietrzeźwy rowerzysta może stanowić poważne, wręcz śmiertelne zagrożenie także dla innych uczestników ruchu to IMHO na drogach rowerowych ono takie nie jest i dlatego mandat nie powinien być obligatoryjny. Możliwość wlepienia mandatu powinna pozostać w dyspozycji policji, ale nie tyle za "jazdę w stanie nietrzeźwości" ile za stwarzanie zagrożenia.
Edit dot. obowiązującej nomenklatury: Za prowadzenie roweru nie powinno być żadnej kary. Przypominam, że rower prowadzimy po chodniku. :D
wypowiedź edytowano: 2012-10-14 11:57:09 przez: trurl
sonienko
miasto: Toruń - Starogard Gd / Młynki
dołączył: 2011-03-11
dodano: 2012-10-15 16:37 tytuł: Piwko na rowerze - projekt zmian w przepisach
trurl powiedział:

Ja uważam, że na drogach rowerowych kara za jazdę w stanie nietrzeźwości powinna być opcjonalna - w tej chwili policjant musi wlepić minimum 50 zł, rozchodzi się o to "musi". O ile na jezdniach nietrzeźwy rowerzysta może stanowić poważne, wręcz śmiertelne zagrożenie także dla innych uczestników ruchu to IMHO na drogach rowerowych ono takie nie jest i dlatego mandat nie powinien być obligatoryjny. Możliwość wlepienia mandatu powinna pozostać w dyspozycji policji, ale nie tyle za "jazdę w stanie nietrzeźwości" ile za stwarzanie zagrożenia.
Edit dot. obowiązującej nomenklatury: Za prowadzenie roweru nie powinno być żadnej kary. Przypominam, że rower prowadzimy po chodniku. :D


Ad. 1
Ryzyko, jakie niesie za sobą jazda na rowerze pod wpływem alkoholu jest równie wysokie na drodze jak i na DDR. Przypominam, ze DDR-ki wielokrotnie mogą się krzyżować z przejściami dla pieszych, przejazdami, wjazdami na posesje itd. Nie wspomnę o notorycznym wymuszaniu pierwszeństwa przez kierujących silnikowymi. Toteż bzdurą jest porównywanie, gdzie jest większe zagrożenie i w/g tego ustalać wysokość mandatów.

Ad. 2
W Polszcze jeszcze za wcześnie by odpuszczać karę za jazdę po pijaku. Nasze społeczeństwo nie potrafi używać alkoholu tak, by nie stwarzać zagrożenia innym. W/w zmiany w przepisach to tylko półśrodek. Po prostu więzienia są przepełnione, zaś utrzymanie w pudle rowerowego alk-recydywisty kosztuje nasze bogate społeczeństwo 2500zł/m-c.

Poza tym - jazda po pijaku nigdy nie będzie popłacała. Pijany zawsze będzie ponosił 100% konsekwencje za zdarzenie drogowe, w którym będzie brał udział (nawet, jeśli to nie on zawini).

Ad. 3
Osoba prowadząca rower (dosł. pchająca/ ciągnąca rower) jest w świetle przepisów traktowana jako pieszy i nie podlega karze za ew. stan nietrzeźwości.
pawel
dołączył: 2007-01-03
dodano: 2012-10-29 22:21 tytuł: Piwko na rowerze - projekt zmian w przepisach
temat jazdy rowerem "po piwku" jest dość mocno złożony. w polskich mediach podawane są szokujące statystki odnośnie pijanych kierujących z których przynajmniej połowa jest rowerzystami o czym mówi już się bardzo rzadko. pijany kierowca tira czy nawet zwykłego samochodu w świetle prawa jest sądzony tak samo jak pijany rowerzysta, a przecież skala potencjalnego zagrożenia jest zdecydowanie inna (masa pojazdu, jego prędkość itp). niektóre osoby gdy wsiądą na rower po wypiciu nawet 2 piw mogą zostać oskarżone o przestępstwo tymczasem jadąc ostrożnie "większego" zagrożenia nie powodują. do tego wniosku doszli w wielu krajach gdzie jazda po alkoholu rowerem jest ewentualnie wykroczeniem. jak do tematu "pijanych" rowerzystów pochodzą w Europie możecie zobaczyć pod linkiem: http://ibikekrako...zezwych-rowerzystow/

liberalizacja przepisów w tym względzie w Polsce moim zdaniem jest słuszna, choć nie wiem czy proponowane zmiany - które i tak nie wiadomo kiedy zostaną wprowadzone - nie mogłyby pójść kro(cze)k dalej. można by podnieść limit alkoholu do pół promila czyli do przysłowiowych "dwóch piwek" bez konsekwencji lub zrezygnować z możliwości orzekania zakazu kierowania rowerem - dziś minimalny czas to aż 6 miesięcy. wątpię czy takie zmiany spowodowałby kataklizm na polskich drogach.

reasumując: moim zdaniem w Polsce nie jest problemem jako takim jazda po spożyciu tylko zbyt duża konsumpcja alkoholu ogólnie i brak kultury picia (wsiadanie na rower czy za kierownicę samochodu gdy nie można stać:P)
dziś wizerunek pijanego rowerzysty w Polsce jest taki jak na zdjęciu poniżej co skrzętnie wykorzystują "śmieciowe" programy TV:

źródło: http://sphotos-b....011_1572993320_n.jpg



wypowiedź edytowano: 2012-10-29 22:23:01 przez: pawel
malgosia
miasto: Toruń
dołączył: 2008-03-05
dodano: 2012-10-31 14:40 tytuł: Piwko na rowerze - projekt zmian w przepisach


a to zdjęcie z lubością zamieszcza Gazeta Wyborcza przy prawie każdym swoim artykule gdzie występują słowa "pijany" i "cyklista":P
miasto: Toruń
dołączył: 2007-02-20
dodano: 2012-11-03 10:29 tytuł: Piwko na rowerze - projekt zmian w przepisach
Wreszcie ktoś zauważył dysproporcję...źródło: RZECZPOSPOLITA i REGIOMOTO.pl

Pijani rowerzyści lądują za kratkami częściej niż nietrzeźwi kierowcy

Od 2001 do 2011 r. do więzień trafiło więcej pijanych cyklistów (blisko 11 tys.) niż kierowców (prawie 9 tys.), którzy na drodze stanowią nieporównywalnie większe zagrożenie – informuje "Rzeczpospolita".
Policja zatrzymuje więcej pijanych kierowców niż rowerzystów, ale ci drudzy są karani surowiej
Z kolei z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w 2011 r. za jazdę samochodem na podwójnym gazie skazano łącznie 70 tys. osób, z czego na karę bezwzględnego pozbawienia wolności 900, czyli ok. 1,3 proc. A dla rowerzystów ten współczynnik wynosi ponad 2 proc. (1053 na 50 tys. osób).

Zobacz też: Władza wzięła się za rowerzystów. "Chodzi o to, żeby budżet zarobił"

- Rower to powszechny środek lokomocji na terenach wiejskich, a rowerzyści to na ogół ludzie mniej zamożni. Kiedy nie mogą zapłacić grzywny, trafiają do więzienia – wyjaśnia prof. Piotr Kruszyński, karnista z UW.

Także Wojciech Szymalski ze Stowarzyszenia "Zielone Mazowsze" zwraca uwagę, że większość skazanych to osoby biedne, nie stać ich na prawnika czy grzywnę.

- Polska przoduje w Europie w statystykach zatrzymań i skazań pijanych rowerzystów - wskazuje.

Dostrzegło to ministerstwo, które chce, by jazda rowerem po alkoholu była wykroczeniem, a nie przestępstwem. Groziłoby za nią do 30 dni aresztu i grzywna od 50 zł do 5 tys. zł, a cyklista nie byłby wpisywany do rejestru osób karanych.
wypowiedź edytowano: 2012-11-03 10:30:31 przez: julo
pawel
dołączył: 2007-01-03
dodano: 2013-10-18 19:59 tytuł: Piwko na rowerze - projekt zmian w przepisach
ustawa została podpisana przez Prezydenta 17 października, za 2 tygodnie od tego dnia wchodzi w życie.

Cytat:

Informacja dotycząca ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw

Celem ustawy jest walka z dwoma problemami wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych tj. nadmierną przewlekłością postępowań oraz nadmierną długotrwałością stosowanego w Polsce tymczasowego aresztowania.

Najważniejsze zmiany wprowadzane ustawą:

(...)

8) zmiana sposobu karania za czyn polegający na prowadzeniu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem podobnie działającego środka, na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu pojazdu innego, niż mechaniczny (np. roweru). Ustawodawca zrezygnował z penalizacji tego czynu w Kodeksie karnym. Po wejściu w życie przepisów czyn ten będzie wykroczeniem, zagrożonym karą w postaci: aresztu od 5 do 30 dni, ograniczenia wolności trwającej miesiąc i kary grzywny od 20 do 5000 zł. Obok kary można będzie orzec także środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów określonego rodzaju od 6 miesięcy do 3 lat


za: http://www.prezyd...informacja_kpk_i.rtf
wypowiedź edytowano: 2013-10-18 20:03:33 przez: pawel
trurl
miasto: Toruń
dołączył: 2010-12-29
dodano: 2013-10-18 20:18 tytuł: Piwko na rowerze - projekt zmian w przepisach
pawel powiedział:
Informacja dotycząca ustawy o zmianie ustawy

No, chociaż tyle. W przypadku jazdy na rowerze powinna być stosowana zasada taka, jaka jest na zachodzie (jak sądzę) - dopóki nie stwarzasz zagrożenia swoją jazdą, to jedź kolego. Oczywiście spowodowanie niebezpiecznego zdarzenia czy nawet sytuacji powinno być karane. Niemniej trudno o taką sytuację o drugiej w nocy na drodze rowerowej. Nawet jeśli spotka się kogoś z przeciwka - na pewno wybaczy. :)
pawel
dołączył: 2007-01-03
dodano: 2013-10-28 18:26 tytuł: Piwko na rowerze - projekt zmian w przepisach
zmiany w prawie wchodzą w życie 9 listopada 2013 r.

więcej o nowych przepisach: http://www.miasta...mp;kat=9&art=111
pawel
dołączył: 2007-01-03
dodano: 2013-11-08 19:36 tytuł: Piwko na rowerze - projekt zmian w przepisach
artykuł o tym jak opolska policja będzie traktować rowerzystów złapanych na jeździe po spożyciu:

Cytat:

- Niezależnie od tego, jaką zawartość alkoholu będzie posiadał rowerzysta, będzie można w każdym przypadku nałożyć na niego mandat karny, gdyż nie ma żadnych przeszkód prawnych, aby to uczynić. Bardzo ważną rzeczą, jaką policjant musi wziąć pod uwagę, jest to, czy nie ma problemu komunikacji ze sprawcą wykroczenia i czy wyraża on wolę przyjęcia mandatu karnego - komentuje Artur Kononowicz z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Opolu.

Jeśli rowerzysta będzie tak pijany, że nie będzie można się z nim porozumieć... też może się skończyć mandatem. - W takich sytuacjach funkcjonariusze mają prawo do ukarania sprawcy wykroczenia grzywną w postaci mandatu karnego w terminie do 14 dni - dodaje Kononowicz.
(..)
Bez względu na to, czy policjant wystawi mandat, czy będzie musiał skierować sprawę do sądu, rowerzysta przyłapany na jeździe na podwójnym gazie będzie się musiał rozstać z rowerem. - Funkcjonariusz tak samo jak do tej pory ma prawny obowiązek niedopuszczenia takiej osoby do dalszej jazdy - podkreśla Kononowicz.

Rower zostanie więc przewieziony na koszt właściciela na strzeżony parking.


całość:

http://opole.gaze...zystow__W_Opolu.html

krakowska policja z kolei twierdzi, że będzie odsyłać złapanych rowerzystów do sądu, aby to sąd wymierzył karę.

ciekawe co pokaże rzeczywistość.
wypowiedź edytowano: 2013-11-08 19:38:46 przez: pawel
pawel
dołączył: 2007-01-03
dodano: 2013-11-11 22:25 tytuł: Piwko na rowerze - projekt zmian w przepisach
artykuł o zmianach w prawie z toruńskiego dodatku GW: http://torun.gaze...i___takie_prawo.html

jest też sonda, na pytanie: "Czy to dobrze, że zmieniono przepisy w sprawie pijanych rowerzystów?" aż 31 % zagłosowało na odpowiedź:    "Nie, teraz to dopiero pijani poczują się bezkarni i ruszą na drogi." :cool:
pawel
dołączył: 2007-01-03
dodano: 2014-03-18 22:48 tytuł: Piwko na rowerze - projekt zmian w przepisach
zakaz jazdy rowerem na rok za jazdę po spożyciu alkoholu to stanowcza przesada. co innego, gdyby stworzone zostało realne niebezpieczeństwo w ruchu drogowym, ale nijak się tego nie można dopatrzyć po przebiegu sprawy.

Artykuł z Gazety Wyborczej Toruń:

Koniec sądowego serialu z toruńskim radnym Krzysztofem B. w roli głównej. Miejski rajca zaakceptował wyrok za jazdę na rowerze po pijanemu. Za karę zapłaci państwu 1,5 tys. zł i przez rok nie będzie korzystał z jednośladu.
Na prawomocne orzeczenie w tej prostej i - jak się okazało - oczywistej sprawie trzeba było czekać ponad rok. Krzysztof B. został bowiem przyłapany przez policję 9 stycznia ub.r. Wpadł nocą na ul. Podgórnej w Toruniu. Mundurowym powiedział, że jest po piwie i wraca do domu.

Odkąd w kwietniu obciążające go materiały dostał sąd, aż sześciokrotnie wyznaczał terminy rozpraw, ale żadna się nie odbyła. Niemała w tym zasługa 31-letniego rajcy, któremu wyraźnie nie zależało na szybkim procesie. Dwa razy, gdy wszystko było już gotowe na jego rozpoczęcie, przedkładał krótkotrwałe zwolnienie lekarskie, wcześniej w ostatniej chwili złożył wniosek o adwokata z urzędu, a gdy go dostał, wypowiedział mu pełnomocnictwo i opłacił własnego prawnika, ten zaś potrzebował czasu na zapoznanie z aktami. Innym razem na rozprawę nie mógł stawić się obrońca.

Z szóstego podejścia - w listopadzie ub.r. - zrezygnować musiał już sąd, bo właśnie zmieniły się przepisy kluczowe dla tego postępowania. Jazda po pijanemu na rowerze została przesunięta do katalogu spraw lżejszego kalibru - nie jest już przestępstwem, a wykroczeniem i w konsekwencji materiały przeciwko Krzysztofowi B. trzeba było odesłać do wydziału, który zajmuje się tego typu czynami.

Dodajmy, że nowelizacja miała ogromne znaczenie dla przyszłości 31-latka w samorządzie. Prawomocny wyrok skazujący według starych zasad automatycznie wyeliminowałby go z rady miasta. Po zmianie taki scenariusz już nie wchodził w grę - rajca nie traci bowiem mandatu za popełnienie wykroczenia.

Pod koniec stycznia br. sędzia Aleksandra Marek-Ossowska postanowiła, że nie będzie fatygować Krzysztofa B. na salę rozpraw. Uznała, że sprawa jest oczywista i można ją zakończyć tzw. wyrokiem nakazowym, na posiedzeniu. Ukarała rajcę 1,3 tys. zł grzywny, rocznym zakazem jazdy na rowerze oraz zobowiązała do opłacenia 200 zł kosztów postępowania. Przy okazji stwierdziła, że nie mógł kierować jednośladem po jednym piwie, bo kolejne badania alkomatem wykazały, że miał w organizmie 1,38 i 1,48 promila. Taka forma orzeczenia była jednak ryzykowna, bo Krzysztof B. bez trudu mógł je obalić, wystarczyło, że napisałby w jednym zdaniu, że się mu sprzeciwia. Wówczas miałby tradycyjny proces. 31-latek tego nie zrobił, pomimo że - co ciekawe - od chwili przesłuchania w prokuraturze nie przyznawał się do winy.


Cały tekst: http://torun.gaze...oruTxt#ixzz2wLxi2mZf
wypowiedź edytowano: 2014-03-18 22:50:48 przez: pawel
pawel
dołączył: 2007-01-03
dodano: 2016-08-20 14:43 tytuł: Piwko na rowerze - projekt zmian w przepisach
zmienione prawo funkcjonuje od pewnego czasu, w końcu pijani rowerzyści nie zapełniają więzień a za jazdę po spożyciu dawane są po prostu wysokie mandaty.

Cytat:
Rowerzysta z Łodzi został zatrzymany za rozmowę przez telefon podczas jazdy. Okazało się także, że ma 1,5 promila w wydychanym powietrzu. Odmawiał jednak podania swoich danych i wmawiał funkcjonariuszom, że nie ma przy sobie dokumentów. Ostatecznie został ukarany trzema mandatami, które w sumie będą go kosztowały 1200 zł.


cały tekst:

http://www.polsat...e-nie-ma-dokumentow/
Dodaj odpowiedź »  |  Nowy temat »
     do góry »
Inne tematy z tego działu:
  Temat Założony Ostatnia wypowiedź
Bezpieczeństwo ruchu - BRD2017-08-26 12:42 stefanolszewski2017-08-26 12:42 trurl
Coś wesołego2017-05-21 12:43 bogdan2017-05-21 12:43 bogdan
rowerowe motywy2017-05-09 09:23 julo2017-05-09 09:23 julo
U-lock a bezpieczeństwo2017-04-02 13:59 marcystorun2017-04-02 13:59 julo
piosenki o rowerach2017-03-27 11:17 matixg2017-03-27 11:17 lukasz_bed
Prasówka2017-03-07 15:36 pietruch2017-03-07 15:36 julo
oświetlenie -oslepianie2017-01-01 01:05 jerzozwierz2017-01-01 01:05 julo
Nietypowe rowery2016-11-07 19:49 pietruch2016-11-07 19:49 pietruch
Piwko na rowerze - projekt zmian w przepisach2016-08-20 14:43 kokoshaglava2016-08-20 14:43 pawel
"LATAJĄCY HOLENDER" WRZOSY - OSZUŚCI!2016-08-05 23:09 nste2016-08-05 23:09 rubikon

Stowarzyszenie ROWEROWY TORUŃ działa na rzecz powstawania odpowiedniej infrastruktury rowerowej.
konto bankowe BGŻ S.A. 71203000451110000002819490 NIP: 9562231407 Regon: 340487237 KRS: 0000299242

Wszystkie Prawa zastrzeżone. Cytowanie i kopiowanie dozwolone za podaniem źródła.
SRT na Facebook