Witamy na stronie stowarzyszenia | Dzisiaj jest piątek 18 października 2019
Logowanie     Rejestracja     Home     Mapa serwisu     Kontakt     pl en de
Stowarzyszenie Rowerowy Toruń
Forum dyskusyjne
droga na Barbarkę (178)
Share |
«123456»
AutorTreść wypowiedzi
dołączył: 2011-10-28
dodano: 2013-12-28 17:59 tytuł: droga na Barbarkę
ciekawi też taki wysyp samozwańczych rzeczników sRT. niektórzy wiedzą co chcemy (zabetonować wszystko!), co widzieliśmy, gdzie byliśmy, jaką mamy kondycję, na czym się znamy a na czym nie. WOW, fajnie tylko że nikt Was do tego nie upoważnił. żeby nie było, pierwszy z brzegu cytat z wypowiedzi biodarka (post z 2013-12-25 22:59): Teraz dopiero, po złożeniu wniosku, sRT jest zdziwione, że tam jednak przez cały rok coś się dzieje. Bo nikt do tej pory nie "skarżył się", że dobrze mu się jeździ/biega po miękkim podłożu.
Napisałem, że sRT nie ma wiedzy, a nie, że nie wiem gdzie jeździ. Dla mnie akurat to nieważne, bo cały czas wychodziłem z założenia, że sRT składając projekt czy też broniąc go teraz, reprezentuje po prostu słabszych uczestników ruchu. Przez myśl mi nie przyszło, że sRT chce utwardzenia leśnej drogi, bo chce sobie pojeździć po lesie.

Paweł, ja swój komentarz na fejsie podpisałem imieniem i nazwiskiem - pisząc, że kosztuje mnie to tyle, co kliknięcie "Like" - po prostu mnie obrażasz :(

Dalej piszesz: w internecie grupa nie jest reprezentatywna, w grudniu pytać rowerzystów jadących ul. Barbarka też nie ma sensu. jakie pytania mielibyśmy zadać?
Dlaczego nie mielibyście pytać choćby dzisiaj poruszających się tą drogą? Bo wszyscy byliby za pozostawieniem jej bez zmiany? A było dziś bardzo tłoczno i pewnie zebrałbyś więcej podpisów niż na wspomnianym letnim pikniku (>100). Pisałem o tym wcześniej, że z utwardzenia drogi skorzystałaby wąska grupa korzystających tylko przez 2-3 miesiące w roku. A co z całą resztą osób jeżdżących tam czy też biegających przez 2/3 roku?

Co z argumentami, że na utwardzonej powierzchni spadające i gnijące liście tworzą śliską warstwę? Tutaj widzę jedną wielką płytę poślizgową: Liście na drodze

Nie wiem czy pamiętacie w jaki sposób niedawno naprawiano drogę na przedłużeniu asfaltu w okolicach pomnika w stronę linii energetycznej? Pamiętacie ile tam trzeba było nawieźć ciężarówek gruzu? Teraz nie ma tam piachu i nie stoi tam woda, choć droga wcale równa nie jest. Do tego prosta jak autostrada i nie tak ładna jak ta na Barbarkę. Jest też sporo szersza pomiędzy drzewami.

Buchtowisk latem też nie ma, bo dziki żerują tam tylko teraz, kiedy leżą żołędzie. Ale czy teraz także uniemożliwiają tam przejazd? Jak trzeba utwardzić drogę, aby zniechęcić dziki (i żeby zniechęcone nie przeniosły się z żerowaniem na miejskie śmietniki)?

wiechukalita pisze:Jako biegacz i rowerzysta mogę powiedzieć że w lasach Barbarki jest wystarczająco ścieżek dla chcących przeżyć niezapomnianą przygodę, ale czy koniecznie musi być nią główna trasa ?Przyznaję. Jest wystarczająco dla chcących przeżyć niezapomnianą przygodę... ale co z tymi, którzy nie chcą takich przygód, a tylko chcą zwyczajnie pojeździć po lesie? Po prostu szlakiem? Podam przykład mojej żony, która rozpoznaje tylko główne krzyżówki w lasach Barbarki i Olka. Która nie ma wystarczającej orientacji w terenie, aby zapuszczać się w boczne przecinki? O tej porze roku też nie jeździ, więc buchtowiska jej nie przeszkadzają. Ma powiedzmy trochę wolnego czasu i chce zwyczajnie pojeździć po lesie letnim popołudniem. Na końcu Osiedlowej wjeżdża w las i już jest zadowolona :) Prostym szlakiem jedzie sobie przez Barbarkę do Olka albo Świerczynek. Tam się przerzuca asfaltem do Lulkowa i wraca Ugorami. Nie ma wypasionego roweru "na amortyzatorach". DamkaJak widać opona raczej chuda niż gruba (najwęższy Land Cruiser na 28"). Jak jest susza, to mówię jej: -Weź sobie górala córki. -Nie. Wolę swój. Przez piachy przejadę, a potem na asfalcie do Lulkowa rower sam jedzie. Wystarczy tylko nie pompować kół na kamień i skorzystać z dobrych rad typu odciążanie przedniego koła w piasku :) Mówi, że większą trudność sprawia jej skręcenie w Okrężną przy Plazie, jadąc od Merinotexu :) Dawniej robiła sobie też pętelki przez Przysiek niebieskim szlakiem, ale tam droga stała się nieprzejezdna dla niej. Zauważcie, że cały czas piszę o rekreacyjnym jeżdżeniu po lesie, bo kiedy np. umówi się na badmintona na Polanie, to szybko jedzie Szosą Chełmińską. Z tego, co sam widzę, to takich rowerzystów jest wielu. Ja ich jakoś nie kojarzę z grupkami MTB.

A dla mnie znowu, ta droga to możliwość terenowego wyjazdu z miasta na północ. Często jeżdżę w pas od Ostromecka do Chełmna i pasuje mi wyjazd oraz powrót przez Barbarkę. Bardzo mało jest w Toruniu szlaków terenowych i szkoda byłoby ten stan jeszcze pogorszyć.

Przy okazji - takiego tłumu na tej drodze jak dzisiaj, to już dawno nie widziałem w grudniu :)
zzzz
dołączył: 2011-06-12
dodano: 2013-12-28 18:57 tytuł: droga na Barbarkę
Biodarek dobrze się odniósł do tego mitu, że każdy przeciwnik przebudowy to amator MTB, żądny leśnej przygody. Przykładowo ja na rowerze śmigam dużo, ale nie mam specjalnie zacięcia sportowego, a w terenie jeżdżę powoli, bo nie lubię szybko. Poza tym bez amortyzatora przy szybkiej jeździe nadgarstki wołają o pomoc ;-) Kręcę sobie tu i tam, odwiedzam różne miejsca, robię zdjęcia. Droga na Barbarkę taka jaka jest obecnie, jest po prostu ładna i dlatego szkoda by było nadmiernie w nią ingerować.
editor
miasto: Toruń
dołączył: 2007-08-10
dodano: 2014-01-06 15:35 tytuł: droga na Barbarkę
OMG. Co za dyskusje... Jaki szał "obrony przyrody", bo ktoś zaproponował, żeby utwardzić hałdy piachu, buchtowiska na środku drogi (ulicy miejskiej...) i kilkumetrowe kałuże. Bo ktoś chce, żeby na Barbarkę bez ryzyka wywrotki mogła dojechać - o zgrozo - pani na holendrze czy dzieciak na rowerku z kółkami 16-20 cali.

Wielkie lamenty że "chcą zabetonować!" "przecz z asfaltem!", podczas gdy chodzi o zwykły tłuczeń, bardzo dobrze się sprawdzający w innymi miejscu - np. na drodze pożarowej obok "Rubensa".

"Chcą zrobić 6-metrową autostradę z naszej leśnej drogi!" - nie wiadomo dlaczego rozszerzając sobie podobieństwo ze wspomnianą drogą pożarową z jedynie techniki wykonania na wszystkie pozostałe parametry.

"Psy i biegacze będą mieć uszkodzenia łap i nóg!" - tak, jakby nie było lekko licząc przynajmniej kilkunastu innych dróżek i przecinek, którymi można sobie wedle życzenia po piachu i korzonkach dobiec/dojechać do tej samej Barbarki.

"Jest przecież zupełnie dobrze i przejezdnie, wczoraj byłem!" - i owszem: akurat teraz po sezonie, kiedy jest sucho, kiedy (po wielu miesiącach) rozjeżdżono wreszcie wspomniane hałdy plażowego piachu - jest w miarę OK. Poza kilkoma buchtowiskami i podeschniętymi kałużami da się przejechać. Ale wystarczy kilka dni deszczu, sezon na grzyby - albo odwrotnie: suche lato - i albo tonie się w błocie, albo zakopuje w piachu. A nie wszyscy mają opony szerokości 2 cali i sprzęt, technikę jazdy, kondycję, ubiór i ochotę do przedzierania się przez takie atrakcje. Z moich obserwacji (a statystykę mam sporą) jest to wręcz niewielki ułamek (<10%?) wszystkich korzystających z tej drogi.

Jeżdżę tą trasą bardzo często, zarówno do pracy, jak i rekreacyjnie z dzieciakami (które potrafiły mając lat 7-8 zrobić na swoich rowerkach leśnymi drogami po 30km) i stan ulicy Barbarka woła o pomstę do nieba. Nieraz widziałem zakopujących się w piachu i wpadających w błoto ludzi. Jadących "na czołówkę", bo po prostu nie ma gdzie zjechać - przejezdny pasek to 0.5 metra. Uciekających przed motocrossem czy quadem, dla którego szlak rowerowy okazywał się świetnym torem przeszkód.
Nawet nie tyle samych rowerzystów, ile np. rodziny na spacerze z wózkiem dzecięcym z niepokojem nasłuchujące pobliskich ryków silnika jakiegoś crossa.

To jest chore. Tak nie może wyglądać najprostszy nieasfaltowy dojazd do Barbarki - która nie jest, jak niektórzy zdają się uważać, rezerwatem przyrody - tylko miejscem wypoczynku mieszkańców miasta. Taka jest rola Barbarki od czasu, jak w ogóle pojawił się tam las. Im więcej ludzi dotrze tam w inny sposób niż samochodem - tym lepiej.

Jeśli komuś przeszkadza utwardzenie jego ulubionej sportowej trasy treningowej - sorry, ale niech sobie znajdzie inną, wybór jest ogromny.

Nawierzchnia musi być dostosowana do okazjonalnego, ale niestety obecnego ruchu kołowego (legalnego ALP czy też nielegalnego). Powinny też być zamontowane trwałe zabezpieczenia przed wjazdem samochodów zarówno od strony Barbarki, jak i od strony ul. Polnej. To nie jest tor przeszkód, ani wyczynowy szlak turystyczny - tylko miejska, przeznaczona dla rowerów i pieszych droga publiczna.
wypowiedź edytowano: 2014-01-06 15:37:04 przez: editor
miasto: Toruń
dołączył: 2007-02-20
dodano: 2014-01-06 15:45 tytuł: droga na Barbarkę
do "editora". Dzięki wielkie za ten głos rozsądku. Dziękuję tym bardziej, że pokrywa się z np. moim i nie tylko, głosem w tej sprawie.
darek1107
miasto: Toruń
dołączył: 2011-05-16
dodano: 2014-01-06 18:21 tytuł: droga na Barbarkę
Do wszystkich malkontentów i obrońców stanu obecnego tej drogi,jeżeli byliście tam dziś i widziliście jak ta droga wygląda po wczorajszych opadach to jestem teraz ciekaw waszego zdania,jeśli nie byliście polecam jutro się wybrać.
Pozdrawiam
dołączył: 2011-10-28
dodano: 2014-01-06 22:07 tytuł: droga na Barbarkę
Nie wiem dlaczego tak uparcie twierdzicie, że ta droga to miejsce treningu. Mam wielu znajomych trenujących kolarstwo i zapewniam, że nikt tam nie trenuje. Do treningu wybiera się miejsca, w których jest jak najmniej "zakłóceń" - a tam jest po prostu zbyt tłoczno i nie da się trenować.

Poza tym widzę też niekonsekwencję w waszych wypowiedziach - często używacie sformułowania "ulica Barbarka" a za chwilę powołujecie się na Ustawę o lasach.

Jeśli chodzi o szlabany, to ta nowa leśna droga od skraju lotniska do Przysieka jest właśnie tak przegrodzona i po bokach są głębokie, piaszczyste rowy. I co? Myślicie, że to przeszkoda dla motocykla lub quada? Widziałem dzisiaj ślady objeżdżania szlabanu quadem. Zresztą na samej drodze na Barbarkę chyba już nie jeżdżą crossiarze. Dawno nie widziałem.

Tak, dzisiaj, po nocnej ulewie, było mokro na drodze, ale ludzie - jest w końcu styczeń. A jak ktoś chce pojeździć po lesie, po deszczu, to niech zainwestuje w błotniki (zresztą ja nie miałem dzisiaj i nie narzekam :) ). A jeśli ktoś chce się dostać na samą Barbarkę bez skazy na ubraniu, to ma przecież alternatywę w postaci pięknego asfaltu wzdłuż Chełmińskiej.

Nie wiem czy zauważyliście, ale jest grupa osób biegających lub maszerujących, którzy dojeżdżają samochodami na Barbarkę i tam zaczynają swoją rekreację. Zostawiają samochody przy polanie, przy cmentarzu, przy Olku czy też na Polnej. Nie chcą biegać po utwardzonym podłożu. Jeśli ludzie z Chełmińskiego, Brzezin czy tych okolic utracą możliwość miękkiego wbiegnięcia do lasu, to samochodów na Barbarce ubędzie? Nie sądzę i myślę, że będzie to właśnie sprzeczne z założeniami projektu "Przebudowa ulicy Barbarka powinna przyczynić się także do zmiany przyzwyczajeń komunikacyjnych części mieszkańców, którzy dotychczas wybierali samochód jako środek transportu na Barbarkę."
dołączył: 2011-10-28
dodano: 2014-01-06 22:15 tytuł: droga na Barbarkę
To nie jest tor przeszkód, ani wyczynowy szlak turystyczny
Mógłbyś zdefiniować to określenie "wyczynowy szlak turystyczny"?
dołączył: 2011-10-28
dodano: 2014-01-06 22:20 tytuł: droga na Barbarkę
Jeśli chodzi o szlabany, to ta nowa leśna droga od skraju lotniska do Przysieka jest właśnie tak przegrodzona i po bokach są głębokie, piaszczyste rowy. I co? Myślicie, że to przeszkoda dla motocykla lub quada? Widziałem dzisiaj ślady objeżdżania szlabanu quadem.
A w ogóle - quad jeżdżący po tej równej, utwardzonej drodze - jakoś go ta "autostrada" nie odstraszyła od jazdy po zakazanym. Więc argument, żeby utwardzić, to nie będzie spaliniarzy - nie działa.
wolf
miasto: Toruń
dołączył: 2011-04-03
dodano: 2014-01-06 23:29 tytuł: droga na Barbarkę
Zdjecia wykonane 5.01.2014 bylo troszke blotka ale dla mnie to droga jest w bardzo dobrym stanie no ale jak ktos jezdzi w bialym garniturku no to trudno bedzie stale narzekac



wolf
miasto: Toruń
dołączył: 2011-04-03
dodano: 2014-01-06 23:31 tytuł: droga na Barbarkę
5.01.2014



wolf
miasto: Toruń
dołączył: 2011-04-03
dodano: 2014-01-06 23:36 tytuł: droga na Barbarkę
5.01.2014



dołączył: 2012-10-29
dodano: 2014-01-07 12:21 tytuł: droga na Barbarkę
Do nextWOLF. No kolego nie przesadzaj z tą drogą - jak byś przyłożył poziomicę oraz porobił kilka pomiarów z chłopakami z NASA to by się okazało że to kartoflisko a nie leśna "ścieżka" rowerowa ... :lol: :lol: :lol:
dołączył: 2014-01-07
dodano: 2014-01-07 12:56 tytuł: droga na Barbarkę
Witam wszystkich.
Chciałbym się tylko upewnić czy dobrze zrozumiałem założenia "naprawy" drogi na Barbarkę.
Z powodu trzech czy czterech miejsc, w których droga jest trochę mniej twarda chcecie utwardzić ją utwardzić i wysypać tłuczniem na całej długości? Nie lepiej naprawić tylko te 3-4 miejsca? Będzie taniej, szybciej, mniej inwazyjnie i przede wszystkim bezpieczniej.
Po utwardzeniu zrobi się tam tor wyścigowy dla motocykli i kładów bo nie będzie możliwe zamkniecie dla tych pojazdów wszystkich wjazdów.
Pomysł uważam za kuriozalny i sądząc po ilości negatywnych opinii raczej nie jestem jedyną osobą, która tak myśli.
Dodam że jeżdżę na rowerze, biegam i spaceruje tą droga dość często. W ubiegłym roku przebyłem tę drogę razem z moim 3-letnim synkiem, który jechał ja rowerze z kółkami bocznymi nie mając żadnego problemu z jej przebyciem.
miasto: Toruń
dołączył: 2007-02-20
dodano: 2014-01-07 14:34 tytuł: droga na Barbarkę
Do loki_p. To wspaniale, że trzyletni chłopczyk dał sobie radę w drodze na Barbarkę.
To wspaniale, że inny Kolega zamieścił ładne zdjęcia tej drogi. Ja tez chciałbym żeby ta droga WSZĘDZIE wyglądała, jak na tych zdjęciach i o nic więcej nie chodzi. Jednak tylko cześć drogi wygląda tak (7.01.2014)......



miasto: Toruń
dołączył: 2007-02-20
dodano: 2014-01-07 14:36 tytuł: droga na Barbarkę
....zaś inne odcinki tak (7.01.2014). Po małym deszczyku. I tak.....



miasto: Toruń
dołączył: 2007-02-20
dodano: 2014-01-07 14:41 tytuł: droga na Barbarkę
..jak tutaj.



dołączył: 2011-10-28
dodano: 2014-01-07 19:35 tytuł: droga na Barbarkę
....zaś inne odcinki tak (7.01.2014). Po małym deszczyku. I tak.....
He, he, jak wczoraj tam przejeżdżałem, to tak sobie pomyślałem, że na pewno julo skorzysta z tej "pogody" :D Oczywiście zdanie "po małym deszczyku"... tej nocy, ale poprzedniej nocy była ulewa i w ogóle ziemia już jest nasycona wilgocią po ostatnich deszczach. Ale nie o to. Julo - chyba do tej pory, w tej całej "dyskusji" nikt nie napisał "ręce przecz od drogi na Barbarkę". Chyba każdy przyznaje, że są 2-3 miejsca, które można poprawić. Jedno z nich, to okolice tych zbiorników wodnych z Twoich zdjęć. O tym nie ma co dyskutować.

Ale jak już byłem w okolicach Osady Leśnej, to tak sobie popatrzyłem na spacerujących tam ludzi, którzy zapewne przyjechali blachosmrodami i spróbowałem sobie wyobrazić, czy gdyby tam (6.01) był dojazd szutrówką i nawet, gdyby nie była ona mokra po deszczu, czy przyjechaliby wtedy rowerami na Barbarkę? Chyba jednak nie mam tak rozwiniętej wyobraźni, bo nie widzę tego. Po prostu większość ludzi nie jeździ rowerami w styczniu. Wyciągają swoje rumaki dopiero, kiedy można już chodzić "w krótkim rękawku".

BTW - jeszcze nikt nie wrzucił zdjęcia drogi pod śniegiem, a może już za tydzień spadnie. Pierwszy!



dołączył: 2014-01-07
dodano: 2014-01-08 06:59 tytuł: droga na Barbarkę
Julo czy projekt zakłada podgrzewanie drogi? W ziemie z powodu śniegu też może być nieprzejezdna. Mamy okres zimowy i podobne zdjęcia można zrobić na wielu drogach gruntowych, utwardzony w centrum miasta. W zimie mało kto wybiera się rekreacyjnie rowerem do lasu bo wie co go tam czeka. Jeśli ktoś się wybiera to jest na takie rzeczy przygotowany. Ba, wręcz oczekuję że spotka takie atrakcje. Nawet w lecie są miejsca gdzie tworzą się takie bajora. Sam schodziłem z roweru żeby je obejść lub wybierałem inną drogę i nie jechałem lasem. Takie są uroki lekko dzikiej przyrody. Nikt nie betonuje szklaków w górach żeby po deszczu można było po nich chodzić w szpilkach.
Wracając do mojego pytania. Rozumiem że zamiast naprawić te 3-4 miejsca chcecie wysypać tłuczniem i utwardzić cała drogę? Będę tam mógł spotkać samochód jadący 50 km/h, kład jadący 35 km/h i stado motocykli. Będę musiał zrezygnować z jeżdżenie tą drogą z synkiem bo będę się bał o jego bezpieczeństwo. Czy w taki sposób chcecie wydać te pieniądze? Nie lepiej by było jednak naprawić te 3-4 miejsca a za resztę zrobić coś innego? Tak brakuje choćby oznakowania trasy Toruń-Unisław, jakichś miejsc do odpoczynku, itp.
miasto: Toruń
dołączył: 2007-02-20
dodano: 2014-01-08 08:48 tytuł: droga na Barbarkę
1. W sprawie drogi rowerowej do Unisławia proszę zwrócić się do Starostwa Powiatowego jako inwestora. SRT od początku budowy postulowało o odpowiednie oznakowanie drogowe i turystyczne. Gdy w roku 1996 projektowałem "rowerowy szlak turystyczny" do Unisławia (od granicy lasu na Olku po linii kolejowej) projekt zawierał oprócz znaków drogowych kilkadziesiąt lokalizacji tabliczek i tablic kierunkowych, kilometrowych i informacyjnych do obiektów krajobrazowych, zabytków, i innych miejsc.
2. Projekt nie zakłada podgrzewania drogi, bo takiego projektu w ogóle nie ma.
3. chcecie wysypać tłuczniem i utwardzić cała drogę? BZDURA. NIGDZIE i NIKT nie mówił i nie pisał o całkowitej przebudowie drogi.
4. Okres zimowy nie ma nic do jakości nawierzchni. Zima jest teraz tylko w kalendarzu, a deszcze padają głównie wiosną i jesienią.
5. Nie każdy, kto rekreacyjnie wybiera się na leśną drogę oczekuje "atrakcji" w postaci błota, rozlewisk, lub w czasie suszy piachu.
6. Jest to droga publiczna, a zatem powinna być dostępna dla WSZYSTKICH UPRAWNIONYCH użytkowników.
7. Co do zdjęć, to można zrobić zdjęcia odcinków o porządnej nawierzchni, co uczyniłem i odcinków wymagających naprawy, co także uczyniłem.
8. W sprawie quadów, motocykli i samochodów należy zwrócić się do odpowiednich władz i organów porządkowych. Są odpowiednie środki, by zapobiec ruchowi nieuprawnionych pojazdów, jest tylko kwestia chęci i możliwości technicznych. Ja od wielu lat dopraszam się w LP i UM obecności patroli SM i SL w soboty i niedziele w rejonie Barbarki - bezskutecznie. Jestem pewien, że ukaranie kilkunastu takich kierowców odpowiednio wysoką grzywną i nagłośnienie tego w mediach zakończyłoby takie wybryki. Może brakuje nacisku społecznego na służby porządkowe?
9. "nikt nie betonuje szlaków w górach". To prawda, natomiast wiele dróg górskich będących znakowanymi szlakami pieszymi lub rowerowymi ma przyzwoitą nawierzchnię szutrową. Co do betonu, to nie widziałem, ale asfalt i owszem. Są takie drogi (jako szlaki piesze, itp...) w: Tatrach (np. do Morskiego Oka), Karkonoszach, Górach Izerskich, Dolomitach, Wysokich Taurach...Piszę tylko o tych, które widziałem. Na zdjęciu droga w dolinie w Wysokich Taurach będąca szlakiem pieszym (wyprowadza na 1300 m npm)
10. Pozdrawiam
11. p.s., czyli "przypomniałem sobie". Dwa szlaki w pobliżu Szczyrku (Beskid Śląski) wiodą po drogach wyłożonych betonowymi płytami kratowymi. Są to fragmenty szlaków Skrzyczne - Szczyrk i Klimczok - Szczyrk. Służę zdjęciem, w razie czego, tyle że to już wykracza poza temat wątku.




Julo czy projekt zakłada podgrzewanie drogi? W ziemie z powodu śniegu też może być nieprzejezdna. Mamy okres zimowy i podobne zdjęcia można zrobić na wielu drogach gruntowych, utwardzony w centrum miasta. W zimie mało kto wybiera się rekreacyjnie rowerem do lasu bo wie co go tam czeka. Jeśli ktoś się wybiera to jest na takie rzeczy przygotowany. Ba, wręcz oczekuję że spotka takie atrakcje. Nawet w lecie są miejsca gdzie tworzą się takie bajora. Sam schodziłem z roweru żeby je obejść lub wybierałem inną drogę i nie jechałem lasem. Takie są uroki lekko dzikiej przyrody. Nikt nie betonuje szklaków w górach żeby po deszczu można było po nich chodzić w szpilkach.
Wracając do mojego pytania. Rozumiem że zamiast naprawić te 3-4 miejsca chcecie wysypać tłuczniem i utwardzić cała drogę? Będę tam mógł spotkać samochód jadący 50 km/h, kład jadący 35 km/h i stado motocykli. Będę musiał zrezygnować z jeżdżenie tą drogą z synkiem bo będę się bał o jego bezpieczeństwo. Czy w taki sposób chcecie wydać te pieniądze? Nie lepiej by było jednak naprawić te 3-4 miejsca a za resztę zrobić coś innego? Tak brakuje choćby oznakowania trasy Toruń-Unisław, jakichś miejsc do odpoczynku, itp.



wypowiedź edytowano: 2014-01-08 11:04:39 przez: julo
dołączył: 2014-01-07
dodano: 2014-01-08 10:34 tytuł: droga na Barbarkę

3. chcecie wysypać tłuczniem i utwardzić cała drogę? BZDURA. NIGDZIE i NIKT nie mówił i nie pisał o całkowitej przebudowie drogi.


Tutaj: http://rowerowyto...cypacyjny-torun.html
można przeczytać:
"Lokalizacja:
ul. Barbarka na odcinku do ul. Polnej do Osady Leśnej na Barbarce - długość ok. 3300 m."
oraz
"Celem projektu jest zagospodarowanie ul. Barbarka pod kątem turystycznym i rekreacyjnym poprzez przystosowanie jej do ruchu pieszego i rowerowego."
plus mapa, na której zaznaczono całą ulicę.
Do tego opis proponowanych zmian:
" Oto nasza propozycja dla konstrukcji nawierzchni ul. Barbarka zaczerpnięta z dokumentacji projektowej dla drogi leśnej pożarowej przebiegającej w obrębie leśnictwa Łysomice. Nawierzchnię drogi możecie zobaczyć na dwóch zdjęciach zamieszczonych poniżej, rowerem jedzie się bardzo wygodnie.
warstwa górna z mieszanki stablizującej grubości 8 cm. (30% pospółka, 70% kruszywa kamiennego frakcji 0/31,5 mm)
warstwa dolna z kruszywa łamanego frakcji 31,5/60 mm grubości 17 cm
wyprofilowane i zagęszczone podłoże G1"

Zapytam kolejny raz. Czy zamiast naprawy 3-4 miejsc, w których tworzą się kałuże lub jest sporo piasku, proponujecie wysypanie całej drogi warstwą kruszywa o grubości 20 cm i pospółki 5 cm.
miasto: Toruń
dołączył: 2007-02-20
dodano: 2014-01-08 11:08 tytuł: droga na Barbarkę
"proponujecie wysypanie całej drogi warstwą kruszywa o grubości 20 cm i pospółki 5 cm"?. NIE. W cytowanym tekście jest słowo PROPOZYCJA., a zaczerpnięta konstrukcja drogi to tylko PRZYKŁAD. Chodzi o doprowadzenie drogi do stanu miejsc, na których nie występuje błoto, piach i rozlewiska. Trzeba zatem wyprofilować drogę, by profil poprzeczny umożliwiał spływanie wody, wyrównać nawierzchnię, itp. Gdy przyjdzie do konkretów trzeba przedstawić projekt zgodny ze sztuką projektową i budowlaną. Nie można napisać w projekcie "proszę wysypać tłuczeń i ubić", bo się wszyscy będą śmiali. Roboty drogowe i warstwy muszą być opisane zgodnie z nomenklaturą. We wniosku znajduje się mapa, bo trzeba jakoś zlokalizować przedmiot wniosku - prawda? To nie znaczy, że cała droga powinna być przebudowana, przecież wiele odcinków jest całkiem przyzwoitych.



3. chcecie wysypać tłuczniem i utwardzić cała drogę? BZDURA. NIGDZIE i NIKT nie mówił i nie pisał o całkowitej przebudowie drogi.


Tutaj: http://rowerowyto...cypacyjny-torun.html
można przeczytać:
"Lokalizacja:
ul. Barbarka na odcinku do ul. Polnej do Osady Leśnej na Barbarce - długość ok. 3300 m."
oraz
"Celem projektu jest zagospodarowanie ul. Barbarka pod kątem turystycznym i rekreacyjnym poprzez przystosowanie jej do ruchu pieszego i rowerowego."
plus mapa, na której zaznaczono całą ulicę.
Do tego opis proponowanych zmian:
" Oto nasza propozycja dla konstrukcji nawierzchni ul. Barbarka zaczerpnięta z dokumentacji projektowej dla drogi leśnej pożarowej przebiegającej w obrębie leśnictwa Łysomice. Nawierzchnię drogi możecie zobaczyć na dwóch zdjęciach zamieszczonych poniżej, rowerem jedzie się bardzo wygodnie.
warstwa górna z mieszanki stablizującej grubości 8 cm. (30% pospółka, 70% kruszywa kamiennego frakcji 0/31,5 mm)
warstwa dolna z kruszywa łamanego frakcji 31,5/60 mm grubości 17 cm
wyprofilowane i zagęszczone podłoże G1"

Zapytam kolejny raz. Czy zamiast naprawy 3-4 miejsc, w których tworzą się kałuże lub jest sporo piasku, proponujecie wysypanie całej drogi warstwą kruszywa o grubości 20 cm i pospółki 5 cm.
wypowiedź edytowano: 2014-01-08 11:16:15 przez: julo
dołączył: 2014-01-07
dodano: 2014-01-08 13:04 tytuł: droga na Barbarkę
W cytowanym wpisie nie ma też informacji że należy poprawić miejsca, które tego wymagają. Jako lokalizacja inwestycji jest podana cała droga.
Myślę że to jest największy problem. Nikt nie neguje że są odcinki, które należy poprawić, jednak zmiana charakteru całej drogi wywołuje emocje jakie obserwujemy.
dołączył: 2014-01-07
dodano: 2014-01-23 13:52 tytuł: droga na Barbarkę
Dzisiaj przeglądałem listę projektów w ramach budżetu obywatelskiego i nie zauważyłem tam naprawy ulicy Barbarka. Projekt nie przeszedł do etapu głosowania? Podano jakieś uzasadnienie?
darek1107
miasto: Toruń
dołączył: 2011-05-16
dodano: 2014-01-23 16:13 tytuł: droga na Barbarkę

Dzisiaj przeglądałem listę projektów w ramach budżetu obywatelskiego i nie zauważyłem tam naprawy ulicy Barbarka. Projekt nie przeszedł do etapu głosowania? Podano jakieś uzasadnienie?

Tak,nie przeszedł ponieważ komisja z UM wyceniła projekt nie na 600tyś. zł.(jak sRT) a na 2,5mln zł,więc przekroczyło by to cały budżet,dlatego nie zostanie poddane głosowaniu.

wg mnie lepiej bylo zaproponować budowę łącznika DDR od ul.Sz.Chełmińska do Fortu VII,lasem w myśl drogi do Unisławia.
miasto: Toruń
dołączył: 2007-02-20
dodano: 2014-01-23 16:28 tytuł: droga na Barbarkę
Żadna komisja nie może niczego wyceniać, tylko oceniać meritum wniosku. Zatem ocenie mogła być poddana kwota 600 tys i nic więcej, jeśli chodzi o stronę finansową. Nasz wniosek po prost został sfałszowany, żeby nie przeszedł dalej. W uzasadnieniu odrzucenia wniosku nie ma przecież słowa o meritum, czyli o modernizacji drogi, podano nieprawdziwą kwotę wziętą z sufitu. Jeśli chodzi o łącznik, który proponujesz, to jakoś nie mogę tego umieścić w przestrzeni - co ma kierunek drogi na Unisław do Fortu VII? Od Szosy Chełmińskiej do Fortu VII prowadzi zachodni odcinek ul. Polnej, który za kilka lat będzie modernizowany. Może wrzucisz jakiś szkic, żeby zlokalizować Twój pomysł?



Dzisiaj przeglądałem listę projektów w ramach budżetu obywatelskiego i nie zauważyłem tam naprawy ulicy Barbarka. Projekt nie przeszedł do etapu głosowania? Podano jakieś uzasadnienie?

Tak,nie przeszedł ponieważ komisja z UM wyceniła projekt nie na 600tyś. zł.(jak sRT) a na 2,5mln zł,więc przekroczyło by to cały budżet,dlatego nie zostanie poddane głosowaniu.

wg mnie lepiej bylo zaproponować budowę łącznika DDR od ul.Sz.Chełmińska do Fortu VII,lasem w myśl drogi do Unisławia.
darek1107
miasto: Toruń
dołączył: 2011-05-16
dodano: 2014-01-23 18:47 tytuł: droga na Barbarkę

Żadna komisja nie może niczego wyceniać, tylko oceniać meritum wniosku. Zatem ocenie mogła być poddana kwota 600 tys i nic więcej, jeśli chodzi o stronę finansową. Nasz wniosek po prost został sfałszowany, żeby nie przeszedł dalej. W uzasadnieniu odrzucenia wniosku nie ma przecież słowa o meritum, czyli o modernizacji drogi, podano nieprawdziwą kwotę wziętą z sufitu.

Gdybyś nie wiedział co się na Fejsie pisze:
"Wniosek złożony w imieniu Stowarzyszenia Rowerowy Toruń pod nazwą „Przebudowa ulicy Barbarka w Toruniu na potrzeby ruchu pieszego i rowerowego” nie został dopuszczony pod głosowanie. Jego realizację wyceniliśmy szacunkowo i z nadwyżką na kwotę 600 000 zł. natomiast urzędnicy wycenili go nie wiadomo na jakiej podstawie na astronomiczną kwotę 2 500 000 zł. W ten sposób przekroczyliśmy budżet na projekty ogólnomiejskie wynoszący ok. 1 900 000 zł. Podejmiemy działania zmierzające do wyjaśnienia tej sprawy."



Jeśli chodzi o łącznik, który proponujesz, to jakoś nie mogę tego umieścić w przestrzeni - co ma kierunek drogi na Unisław do Fortu VII? Od Szosy Chełmińskiej do Fortu VII prowadzi zachodni odcinek ul. Polnej, który za kilka lat będzie modernizowany. Może wrzucisz jakiś szkic, żeby zlokalizować Twój pomysł?

Fakt,może nie jasno sie wyraziłem.Chodzi o nowy odcinek DDR który biegłyby skrajem lasu na odcinku od Chełmińskiej i łączyłby się z nowa DDR w świetle starej Okrężnej.A DDR na Unisław miała tylko posłużyć jako przykład jaki kształt mniej więcej miała by mieć ;)
:cool:
zzzz
dołączył: 2011-06-12
dodano: 2014-01-23 21:10 tytuł: droga na Barbarkę
mówiąc krótko sRT nieco pokpiło sprawę składając niedopracowany projekt - poprzez nieokreślenie dokładnie parametrów drogi jaka ma powstać po remoncie spowodowali, że projekt się nie załapał bo mógł znacząco przekroczyć dozwolony budżet.

a tak niektórzy się podczas sporu o konieczność remontu kreowali na ekspertów od budżetu obywatelskiego. a tu jednak figa z makiem.

trudno, każdy się uczy na błędach, mam nadzieję, że następnym razem RT bardziej przemyśli całą sprawę - od początku do końca.

Szkoda jednak, że tak mało rowerowych akcentów w budżecie. Warte uwagi są znaki przypominające o zachowaniu bezpiecznej odległości przy wyprzedzaniu. Znaleźć takie można chociażby na ulicach Gdańska :)

miasto: Toruń
dołączył: 2007-02-20
dodano: 2014-01-23 21:46 tytuł: droga na Barbarkę
do zzz. Nie zgadzam się. SRT nie pokpiło sprawy składając wniosek. O jakie parametry chodzi, jaka ma być dokładność projektu? Przecież SRT, ani żaden inny wnioskodawca nie przedstawiał projektu budowlanego, wykonawczego, czy innego z KOSZTORYSEM SZCZEGÓŁOWYM, bo regulamin budżetu tego nie wymaga. Nie wychodźmy przed szereg. We wnioskach należało zawrzeć szacunkowy koszt, a nie kosztorys i szczegółowy projekt, bo żaden wnioskodawca nie jest w stanie tego zrobić i nie taka jest idea składania wniosków do budżetu. Szczegóły to muszą być zawarte w koncepcji, a potem w projekcie drogowym (budowlanym). Dopiero na podstawie szczegółowego projektu określa się realny koszt. To chyba oczywiste. Powody odrzucenia wniosku są na pewno całkiem inne.
pawel
dołączył: 2007-01-03
dodano: 2014-01-23 22:18 tytuł: droga na Barbarkę
darek1107 - trzeba było przygotować projekt i go złożyć, zachęcaliśmy do tego na naszej stronie.


mówiąc krótko sRT nieco pokpiło sprawę składając niedopracowany projekt - poprzez nieokreślenie dokładnie parametrów drogi jaka ma powstać po remoncie spowodowali, że projekt się nie załapał bo mógł znacząco przekroczyć dozwolony budżet.

a tak niektórzy się podczas sporu o konieczność remontu kreowali na ekspertów od budżetu obywatelskiego. a tu jednak figa z makiem.

trudno, każdy się uczy na błędach, mam nadzieję, że następnym razem RT bardziej przemyśli całą sprawę - od początku do końca.


zzzz - sorry o czym Ty piszesz? co pokpiło sRT? czy mieszkaniec składając wniosek o plac zabaw określa dajmy na to ilość jego elementów? czy do wniosku miał być załączony kosztorys czy miał zostać podany szacunkowy koszt? to są 2 różne sprawy. jeśli podejrzewasz, że te 600 000 wzięto z kosmosu to się mylisz. spokojnie w okolicach tej kwoty można byłoby doprowadzić stan ulicy Barbarka na potrzeby pań pitu-pitu. oczywiście w szacunkowej kwocie nie był zawarty koszty asfaltu ani betonu - wtedy rzeczywiście byłaby znacznie większa - ale w projekcie nie było mowy o asfalcie. asfalt i beton urodził się w wyobraźni pewnych osób, które widocznie czegoś nie doczytały albo coś sobie wymyśliły. dlaczego tak się stało - to pytanie nie do mnie.

jeśli zaś dalej twierdzisz, że podana we wniosku kwota jest za niska czekam na twarde dane od ciebie dotyczące wykonania metra kwadratowego nawierzchni naturalnej. może się czegoś od Ciebie dowiem.

naprawdę uważasz, że składalibyśmy wniosek bez znajomości regulaminu budżetu partycypacyjnego? zabawne...

zzzz - jeśli chcesz pisać o innych wnioskach do budżetu partycypacyjnego załóż np. nowy temat na forum. ten wątek dotyczy ulicy Barbarka.
zzzz
dołączył: 2011-06-12
dodano: 2014-01-24 12:13 tytuł: droga na Barbarkę
a Ty dalej swoje o betonie i asfalcie. Nikt nie pisał o tym od dobrego miesiąca, a ci co to pisali po prostu się kompromitowali, tak samo jak Ty się kompromitujesz ciągle przywołując ten mityczny asfalt wobec osób, które o nim nawet nie wspomnieli. Ponadto wciskasz mi jakieś twierdzenia o kosztach metrach kwadratowego, choć o tym nie wspomniałem.

co pokpiło sRT? pokpiło sprawę - zgłosiło projekt, który z powodów formalnych nie został dopuszczony do głosowania. Łatwiej jednak zawsze wszystko zrzucić na urzędników i ich błędy, układ, pech czy zły los. Może pomimo że wystarcza szacunkowy koszty, to gdyby sRT jednak dokładniej opisało jak droga ma wyglądać [najlepiej po wcześniejszych "konsultacjach" ze środowiskiem] to nikt nie miałby wątpliwości, że 600 kafli starczy? Sami tutaj wielokrotnie uspokajaliście przeciwników remontu, że to jak ma wyglądać droga dopiero będzie ustalane, nic nie wiadomo. Urzędnicy też chyba nie wiedzieli skoro przyjęli koszt 2,5 bańki?

Ponadto sRT pokpiło swój wizerunek wśród części rowerzystów, ale o tym już wcześniej pisano.
Dodaj odpowiedź »  |  Nowy temat »
«123456»
     do góry »
Inne tematy z tego działu:
  Temat Założony Ostatnia wypowiedź
Rowerem w polske2019-09-27 09:40 manka_12019-09-27 09:40 manka_1
Wspólne wycieczki wokół Torunia2019-06-05 16:09 laidback2019-06-05 16:09 laidback
trasa eurovelo r102019-05-25 22:59 manka_12019-05-25 22:59 manka_1
Holendrzy w Toruniu2014-10-25 20:02 julo2018-10-27 17:16 julo
Amatorska Grupa Kolarska "Włochate Giry" zaprasza!2013-05-26 21:21 emulov2018-09-17 19:52 wildrobson
Co z droga na Ciechocinek2012-03-19 20:01 nextwolf2018-08-30 13:17 jarass
Wiślana Trasa Rowerowa2014-04-10 14:24 julo2018-08-20 22:21 julo
przyczepki rowerowe torun2012-06-26 18:24 przemek442222018-05-14 13:30 albinskabeata
Zorganizowane wyjazdy dla rowerzystów2017-05-20 23:32 rubikon2017-05-20 23:32 rubikon
droga na Barbarkę2011-04-14 07:11 julo2016-10-05 23:28 rubikon

Stowarzyszenie ROWEROWY TORUŃ działa na rzecz powstawania odpowiedniej infrastruktury rowerowej.
konto bankowe BGŻ S.A. 71203000451110000002819490 NIP: 9562231407 Regon: 340487237 KRS: 0000299242

Wszystkie Prawa zastrzeżone. Cytowanie i kopiowanie dozwolone za podaniem źródła.
SRT na Facebook