Mieszkańcy Czernikowa wreszcie będą mogli poczuć się bezpiecznie. Wzdłuż krajowej „10" powstanie ścieżka pieszo - rowerowa, o którą zabiegali od lat.
Jeszcze niedawno wydawało się, że na budowę chodnika nie ma szans. W planach modernizacji tej drogi drogowcy nie przewidywali budowy wzdłuż jezdni bezpiecznego traktu dla pieszych i rowerzystów. Takim rozwiązaniom ostro sprzeciwiali się mieszkańcy gminy Czernikowo. Wspierały ich lokalne władze.
W końcu wspólna delegacja ze swoimi postulatami wybrała się do oddziału Generalnej Dyrekcji dróg Krajowych i Autostrad w Bydgoszczy. Spotkanie przyniosło oczekiwane skutki.
Porozumienie warte 300 tysięcy
- Udało się - mówi szczęśliwy
Piotr Murszewski, zastępca wójta Czernikowa. - Zdecydowaliśmy, że zbudujemy ścieżkę pieszo- rowerową, którą w równych częściach będziemy finansować wspólnie z drogowcami.
Nowy trakt o długości blisko dwóch kilometrów połączy Czernikówko z Czernikowem. Będzie miał półtora metra szerokości. - Naszym zadaniem jest przygotowanie dokumentacji, wykonawstwo i nadzór inwestycji - dodaje wicewójt. - GDDKiA sfinansuje zakup potrzebnych materiałów. Prace projektowe już rozpoczęliśmy. Zależy nam, aby naszym mieszkańcom jak najszybciej zapewnić bezpieczne przemieszczanie się na obszarze naszej gminy.
Inwestycja ma pochłonąć łącznie niespełna 300 tys. zł.
Drogowcy wcześniej tłumaczyli, że na poprowadzenie traktu wzdłuż drogi nie ma miejsca. Teraz jednak okazuje się, że najprawdopodobniej możliwe będzie położenie traktu bez konieczności wykupu gruntów.
- Nie mieliśmy odpowiedniej puli pieniędzy na budowę ścieżek pieszo-rowerowych, przy okazji modernizacji drogi krajowej nr „10". Takie przedsięwzięcia towarzyszące budujemy
Z gminami na zasadzie współfinansowania. Cieszymy się, że władze gminy zdecydowały się na takie rozwiązanie tej sprawy -mówi Tomasz Okoński, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg w Bydgoszczy.
Na światła trzeba poczekać
Nie udało się za to załatwić sprawy skrzyżowania drogi powiatowej z trasa krajową w samym Czernikowie. Zdaniem władz gminy brak pełnej sygnalizacji świetlnej w tym miejscu będzie utrudniał mieszkańcom przemieszczanie się po gminie, którą dzieli wspomniana trasa. Zgodnie z planem, na skrzyżowaniu będzie zamontowana sygnalizacja, uruchamiana jedynie przez pieszych, którzy będą chcieli przedostać się na drugą stronę.
- Na spotkaniu usłyszeliśmy, że wraz z obecną modernizacją drogi zostanie ułożona pełna infrastruktura, umożliwiająca w przyszłości podłączenie pełnej sygnalizacji świetlnej - dodaje wicewójt. - Drogowcy uważają jednak, że ruch w tym miejscu nie będzie na tyle intensywny, aby konieczne były światła.
Paweł Marwitz
Gazeta Pomorska 29 kwietnia 2008, skan artykułu
tutaj.