Z rowerami wciąż kiepsko
W Bydgoszczy mamy obecnie 44 kilometry ścieżek rowerowych. Dróg dla cyklistów ciągle przybywa. Brakuje jednak parkingów dla rowerzystów. Miasto zaś chce wspierać inicjatywy tych bydgoszczan, którzy promują kulturę dwóch kółek.
Wracamy do tematu budowanej w Bydgoszczy sieci ścieżek rowerowych. Tekst, który pojawił się w Pomorskiej w zeszłym tygodniu, zakończyliśmy sugestią, by na zbliżające się Mistrzostwa Świata Juniorów w Lekkiej Atletyce pojechać rowerem.
Okazuje się jednak, że nowa sieć dróg, którymi już teraz mogą mknąć amatorzy dwóch kółek, to nie wszystko. Wzdłuż ścieżek prawie nie ma takich miejsc, gdzie rowerzyści mogliby zostawić swoje pojazdy.
Pilnuj dwóch kółek
Jeszcze rok temu było niemożliwe, by, nie bacząc na ruch samochodów, przejechać rowerem z Fordonu na Czyżkówko. Dziś można tę trasę pokonać w pełni bezpiecznie. Podczas postoju jednak nie można ani na chwilę spuścić wzroku z roweru. Po prostu brakuje miejsc parkingowych.
Temat został podjęty przez radnych miasta podczas ostatniego posiedzenia Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Jedną z najważniejszych kwestii jest zapewnienie miejsc parkingowych dla uczniów, którzy dojeżdżają do szkoły rowerami.
- Jest oczywiste, że o bezpieczeństwo jednośladów należących do uczniów powinny zadbać szkoły. Z tego co mi wiadomo, na ten cel są przygotowane pieniądze w budżetach gminnych i powiatowych - tłumaczy Jan Siuda, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.
Wesprą akcję społeczną
Radny Stefan Pastuszewski dostrzega też inne problemy związane z użytkowaniem ścieżek:
- Powstaje jednak pytanie, jak sprawić, by ludzie zechcieli korzystać z tych dróg nie tylko latem. W krajach zachodnich, np. w Danii, ścieżki rowerowe zimą są regularnie odśnieżane. I tam naprawdę widać, że kultura rowerowa istnieje i ma się dobrze. Z kolei u nas ten środek transportu jest traktowany wciąż po macoszemu.
Z radnym zgadza się też Janusz Śmigielski z ZDMiKP: - Ścieżki mogą w przyszłości spowodować spore oszczędności miasta w zakresie transportu publicznego.
Jakie działania zamierzają podjąć władze miasta, by upowszechniać kulturę rowerową?
- Ostatnią akcją, która przypomniała bydgoszczanom o tym, że rower to wspaniały środek transportu, był dzień bez samochodu. Chętnie wesprzemy też różne działania społeczne i promocyjne podejmowane przez grupy rowerowych zapaleńców - mówi Siuda.
Maciej Czerniak,
Gazeta Pomorska, 2 lipca 2008