Witamy na stronie stowarzyszenia | Dzisiaj jest piątek 23 czerwca 2017
Logowanie     Rejestracja     Home     Mapa serwisu     Kontakt     pl en de

Powiat toruński. Szukamy jednej drogi - artykuł z Gazety Pomorskiej

Powiat toruński. Szukamy jednej drogi

- Drogi dla niedzielnych rowerzystów, zamiast dla osób codziennie poruszających się na jednośladach - to jeden z zarzutów, jakie stowarzyszenie Rowerowy Toruń ma do koncepcji budowy dróg rowerowych w naszym powiecie.

Na terenie powiatu toruńskiego powstanie blisko 100 km szlaków rowerowych. Zanim jednak to nastąpi, koordynator projektu - Starostwo Powiatowe w Toruniu zleci opracowanie pełnej dokumentacji. Teraz przyjmuje uwagi do opracowanej koncepcji.
Była ona przedmiotem konsultacji społecznych, które w środę odbyły się w Chełmży.

Las to zły pomysł

- Wyznaczanie dróg w lesie może służyć osobom, które z rowerów korzystają w celach rekreacyjnych - mówi Paweł Wiśniewski, prezes stowarzyszenia Rowerowy Toruń. - Niektóre drogi rowerowe mogą stanowić przeszkodę dla codziennej komunikacji rowerowej. Na przykład droga rowerowa od granic Torunia do Przysieka ma biec po terenach leśnych. To jest odległość około 8 km, do zaakceptowania dla rowerzystów dojeżdżających do pracy, szkoły czy na zakupy.

Przedstawiciele stowarzyszenia argumentują jednak, że poprowadzenie jej lasem spowoduje, że droga będzie używana jedynie w dzień, przede wszystkim przez rowerzystów podróżujących rekreacyjnie. Pozostali wybiorą jazdę poboczem drogi krajowej nr 10.

Uwagi dotyczą też tego, że przy drogach gruntowych o słabym natężeniu ruchu zamierza się budować odrębne drogi rowerowe. Rowerzyści uważają, że lepiej jest poszerzyć drogę czy zmodernizować jej nawierzchnię, aby służyła ona zarówno kierowcom, jak i cyklistom. Dzięki temu można ograniczyć koszty. Ich zdaniem nie potrzebna jest również tak duża ilość mostków, które generują dodatkowe wydatki. Dlatego należy opracować inne przebiegi.

Nie chcą żwiru

Podczas konsultacji podniesiono również kwestię nawierzchni nowych dróg. Użycie na terenach leśnych żwiru wyklucza osoby, które chciałyby jeździć po tych trasach na rolkach.

Podobnie, zdaniem zainteresowanych, nieracjonalne wydaje się tworzenie drogi rowerowej z Torunia do Unisławia w rejonie Barbarki, bo projektanci uznali, że ma ona przebiegać po czynnej, towarowej linii kolejowej, a to oznaczałoby konieczność zdemontowania torów. Autorami koncepcji są naukowcy z Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy.

- Zapewne szereg uwag zostanie uwzględnionych - deklaruje Mirosław Graczyk, starosta toruński. - Tam, gdzie jest to możliwe, będziemy starali się budować szlaki rowerowe przy istniejących trasach. W lasach nie możemy wylać asfaltu.

Poprowadzenie drogi rowerowej po linii kolejowej było złym pomysłem, zostanie on zmieniony. Ilość mostków też musi zostać ograniczona, bo koszt jednego to nawet 100 tys. zł. Musimy poszukać innych rozwiązań. Drogi rowerowe muszą być kompromisowym rozwiązaniem. Wiemy, że nie spełnią one oczekiwań wszystkich.

Teraz czas na resztę

Starosta liczy, że do 10 lutego uzgodni wszystkie wniesione uwagi. Teraz wybiera się do gmin, aby uzgodnić wątpliwości.
W połowie lutego zostanie ogłoszony konkurs na firmę, która opracuje już pełną dokumentację, tak aby na jej podstawie w 2010 roku można było ruszyć z budową. Według ostatnich szacunków przedsięwzięcie to wyceniane jest na kwotę blisko 31 mln zł. Niewykluczone jednak, że w gminie Chełmża - już przy okazji budowy chodników - jeszcze w tym roku powstaną też szlaki rowerowe.

Paweł Marwitz , Gazeta Pomorska, 30 stycznia 2009


wyedytowano: 2009-01-30 21:56
aktywne od dnia: 2009-01-30 21:51
drukuj  
Komentarze użytkowników (6)
pawel, 2009-01-30 22:06:26
małe sprostowanie apropo tego fragmentu tekstu: "Na przykład droga rowerowa od granic Torunia do Przysieka ma biec po terenach leśnych. To jest odległość około 8 km, do zaakceptowania dla rowerzystów dojeżdżających do pracy, szkoły czy na zakupy."

około 8 kilometrów jest z Przysieka do centrum Torunia. fragment drogi rowerowej, który zamierza wybudować Starostwo to około 1,5 km. Należy przypomnieć, że ścieżka rowerowa poprowadzona jest obecnie od skrzyżowania Broniewskiego z Reja do wjazdu na Port Drzewny. Gdyby ścieżkę od Portu Drzewnego do Przysieka poprowadzono obok DK 80 byłoby to zdecydowanie lepsze rozwiązanie.

nie wiem dlaczego Starostwo planuje ogłoszenie przetargu na projekt już w lutym skoro koncepcja wymaga naprawdę wielu poprawek.

nie wiem też, czy dobrym rozwiązaniem będzie, gdy Starostwo ogłosi jeden konkurs na projekt dla wszystkich tras. może tak będzie taniej, ale nie wiem czy nie lepiej byłoby jednak rozdzielenie zadań: jedna trasa, jeden konkurs. szczególnie, że koncepcyjne przebiegi tras wymagają raz więcej, raz mniej poprawek.
macias, 2009-01-31 09:07:05
Pisze, bo jakos miedzy wierszami jest to upchniete -- czy ktos planuje budowe sciezki/drogi asfaltowej przez las?

Mam nadzieje, ze nie, ale uwagi, ze droga nie moze byc zwirowa (czyli ktos chce jednak zmieniac cos w lesie), bo bedzie to przeszkadzalo rolkarzom jest albo humorystyczna albo mocno niepokojaca. Jesli zadaniem MZD (i instytucji pokrewnych)
jest spelnianie fanaberii, a nie komunikacji, to powinnismy z gory zalozyc budowe odrebnej sciezki ze sztucznego lodu (dla tych, co beda chcieli poruszac sie na lyzwach).

a) las powinien pozostac lasem, juz dzisiaj przerobka Barbarki na odpustowy cyrk jest skandalem,
wszelkie pomysly budowy drog przecinajacych las powinny byc zatrzymywane na etapie rozwazan
b) MZD powinno odpowiadac za komunikacje, natomiast kwestie rekreacji, czy ktos plywa, czy jezdzi na hulajnodze, to prywatna zabawa
kazdej zainteresowanej osoby i MZD nie powinien byc w to angazowany
malgosia, 2009-01-31 10:25:13
I dlatego właśnie taka droga rowerowa nie powinna biec przez las. Drogi w podtoruńskich lasach są już teraz w fatalnym stanie, piaszczyste do bólu, porozjeżdżane ciągnikami i ciężarówkami wywożącymi drewno, jazda taką drogą to męka nawet dla kogoś kto chciałby pojeździć rekreacyjnie. Szlaki wyznaczone przez PTTK, chociażby z Torunia przez Las Piwnicki, albo Toruń -Barbarka (wodociągi drogę rozkopały, a dawny stan nigdy nie został przywrócony) są kompletnie zaniedbane, z roku na rok coraz gorzej. Gdzie tu miejsce na sprawną komunikację??? Powinny być porządne utwardzone drogi do najważniejszych miejscowości pod Toruniem, do Lubicza, Chełmży, Przysieka, Ciechocinka itp.
pawel, 2009-01-31 11:19:10
macias prośba. zanim się wypowiesz weź dokładnie przeczytaj komentowany artykuł lub zapoznaj się ze sprawą.

1. nie mieszaj MZD do prac Starostwa.

2 co to znaczy las powinien zostać lasem? zakaz wstępu do lasu dla wszystkich? czy wokół Torunia są zlokalizowane jakieś puszcze w których człowiek morduje niedźwiedzie?

Barbarka to jest teren od dawna zagospodarowywany przez ludzi i czy to sie komuś podoba czy nie takie miejsca są, będą, a co więcej być powinny. sory, ale tereny wokól Barabrki to nie Puszcza Białowieska, ale las polożony kilka kilometrów od zabudowań 200 000 miasta.
Oczywiście zgadzam się z ewentualnym stwierdzeniem, ze na Barbarkę przyjeżdza zbyt wiele samochodów. a dlaczego?

bo np droga asfaltowa dla samochodów jest w dobrym stanie, a droga dla rowerów jest w stanie złym. dlatego, że jest że żwiru...

3 gdybyś doczytał tu i ówdzie o co nam chodzi być dowiedział się, że jesteśmy przeciwni wyrzucaniu tych dróg rowerowych (realizowanych w ramach tego projektu) do lasu. jakkolwiek uważamy, że jeśli jakąs droga musiałaby w ostateczności iść lasem to powinna być zrobiona z asfaltu. Jak zroboisz dobrze z asfaltu to droga taka przetrwa dziesiątki lat. Jeśli polscy "inżyniery" zaprojektują "żwir" a polscy wykonawcy go położą, to taki program trzeba będzie realizować co 3 lata.

Macias doczytaj dokładnie i zobacz ile Starostwo planuje wyciąć drzew żeby zbudować ścieżki rowerowe wzdłuż lokalnych, wiejskich ulic.
macias, 2009-02-01 08:49:12
@Pawel, w tekscie pojawia sie odniesienie do lasu i do tego nawiazuje.

To, ze Barbarka jest zagospodarowywana przez ludzi, to wiem, ale mam prawo wyrazic opinie, ze sposob tego zagospodarowania mi sie nie podoba. To, ze Barbarka to nie puszcza bialowieska, tez wiem, ale nie znaczy, ze nalezy z Barbarki robic kompletny chlew. Juz dzis latwiej w lesie spotkac samochod niz sarne.

Mozemy oczywiscie uznac, ze las to zbior drzew, wiec jest super. Ja jednak nie uznaje tego.

A co drogi asfaltowej, to chyba dostawiles to jako humoreske -- nawet jesli dalej zdewastowalismy tereny lesne i wyasfaltowali zielony szlak, to i tak kierowcy beda sie wpychac tam samochodami. Bo naciskacze pedalu gazu tak maja, to nie sa rowerzysci, ktorzy rozpatrzyli za i przeciw i wyszlo im, ze jednak lepiej pojechac samochodem.

> uważamy, że jeśli jakąs droga
> musiałaby w ostateczności iść lasem to
> powinna być zrobiona z asfaltu.

I jako rowerzysta sie z tym nie zgadzam. Jesli cos ma isc przez las, niech po prostu zostanie oznakowane. Ani afalt, ani zwir. Niech zostanie troche przyrody.

Dosc w miastach jest juz wylanego asfaltu, zachowajmy chociaz cos bez zniszczen -- np. wlasnie lasy.
sawer, 2009-02-08 10:34:35
Te wszystkie pseudo drogi rowerowe to ściema.już raz prezydent wydał 20 tys zł na ścieżke którą póżniej rozkopano.Lepiej niech nic nie robią (bo jak zawsze spiepszą)
Dodaj swój komentarz:


:) :| :( :D :o ;) :/ :P :lol: :mad: :rolleyes: :cool:
pozostało znaków:   napisałeś znaków:
Ankieta
Jak oceniasz rok 2016 pod kątem rozwoju infrastruktury rowerowej w Toruniu?
ankieta aktywna od: 2017-01-10 20:14

Newsletter
podaj email:

 
Sklepy i serwisy rowerowe w Toruniu

Stowarzyszenie ROWEROWY TORUŃ działa na rzecz powstawania odpowiedniej infrastruktury rowerowej.
konto bankowe BGŻ S.A. 71203000451110000002819490 NIP: 9562231407 Regon: 340487237 KRS: 0000299242

Wszystkie Prawa zastrzeżone. Cytowanie i kopiowanie dozwolone za podaniem źródła.
SRT na Facebook