Witamy na stronie stowarzyszenia | Dzisiaj jest wtorek 22 sierpnia 2017
Logowanie     Rejestracja     Home     Mapa serwisu     Kontakt     pl en de

Łódzcy radni testowali ścieżki rowerowe + Zakaz jazdy rowerem po łódzkich parkach ? - 2 artykuły z łódzkiej prasy


Inicjatywa Rowerowa Łódź - http://www.rowerowalodz.pl/


Łódzcy radni na rowerowej wycieczce

Porzucili garnitury i wcisnęli się w dresy. Radni miejscy pojechali na wycieczkę śladem wciąż niedoskonałych łódzkich ścieżek rowerowych
Ruszyli o godzinie 9:30. Kierunek - Retkinia. - Chcieliśmy pokazać radnym fragment miasta, w którym nie jest najgorzej ze ścieżkami rowerowymi. Ale okazało się, że te retkińskie też nie są najlepsze - opowiadał Mariusz Wasilewski, z portalu RowerowaLodz.

Wasilewski wspólnie z Grupą Pewnych Osób i przedstawicielami Inicjatywy na Rzecz Przyjaznego Transportu zabrał wczoraj radnych z komisji ds. sportu i rekreacji na wycieczkę rowerową. Urzędnicy po ścieżkach jechali gęsiego. Oczywiście zgodnie z zasadami ruchu drogowego. Wszyscy wyposażeni byli w opaski odblaskowe, żeby być widocznym na drodze. Radny Jarosław Berger kilka razy dzwonił na policję. To przez samochody zaparkowane na ścieżkach.

(...)

W Łodzi jest 55 km ścieżek rowerowych. Do końca 2009 ma ich być dwa razy tyle.

Więcej na stronach Gazety Wyborczej

gjb, 2008-06-23, Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

 

 


 

 


TvToya Wydarzenia 23.06.2008 Radni na rowery



Urząd miasta chce wypędzić rowerzystów z parków

Rowerzyści niszczą alejki i są niebezpieczni dla spacerujących, zwłaszcza w małych parkach w Śródmieściu. Dlatego w Wydziale Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta Łodzi powstał pomysł, by zakazać rowerowego ruchu w części parków miejskich.

O tym, jak niebezpieczny może być rozpędzony rower, przekonała się pani Joanna, emerytka, której podczas spaceru w parku Źródliska wbił się w łydkę trzylatek na dziecięcym rowerku. Opiekunka przeprosiła i poszła dalej, a pani Joanna musiała pojechać na pogotowie.

Innym razem omal nie przejechał jej młodzieniec, pędzący po wąskiej alejce. - Nadjechał z tyłu i minął mnie o włos. Anioł Stróż musiał nade mną czuwać, inaczej już byłoby po mnie - wspomina spacerowiczka.

- Nie mam nic przeciwko rowerom na przykład w parku 3 Maja, tam miejsca jest sporo. Ale w innych powinni tego zabronić - denerwuje się nasza Czytelniczka.

Podobnego zdania jest Dariusz Wrzos, dyrektor wydziału środowiska UMŁ. - W parkach wielkopowierzchniowych, takich jak Poniatowskiego czy kompleks na Zdrowiu, rowery nikomu nie przeszkadzają. Ale już w parku Sienkiewicza nie ma dla nich miejsca - twierdzi D. Wrzos.

Parkowe obostrzenia pojawią się najwcześniej pod koniec wakacji. W pierwszej kolejności obejmą park Ocalałych.

- Rowerzyści niszczą tam kopiec pamięci, żwirowane alejki i brzegi rzeki Łódki - tłumaczy Dariusz Wrzos.

W dalszej kolejności ograniczenia w ruchy wprowadzone byłyby w nowych parkach z glinowo-żwirkowymi alejkami i w zabytkowych parkach w centrum. Jak zapewnia dyrektor Wrzos, na razie nie jest to jeszcze konkretny plan, lecz pomysł. - Przez wakacje przyjrzymy się sytuacji i będziemy czekać na opinie mieszkańców - tłumaczy.

Na pomyśle suchej nitki nie zostawiają rowerzyści. Paweł Dalach, który dojeżdża do pracy na rowerze, czasem skraca sobie drogę przez park. - Wiadomo, że trzeba uważać na pieszych, ale zamiast zakazywać jazdy, lepiej wyznaczyć w parkach pasy do jeżdżenia.

- Rowery zawsze komuś przeszkadzają - dodaje Adrian Opasewicz, który w klubie Społem trenuje kolarstwo szosowe. - Na ulicach trąbią na nas samochody, po ścieżkach rowerowych chodzą piesi, teraz zawadzamy w parkach. A potem ludzie narzekają, że młodzież się nie garnie do sportu.

Służby miejskie nie przypominają sobie zdarzeń z udziałem pieszych i rowerzystów. - To raczej ci ostatni meldują, że ktoś zaparkował na ścieżce dla rowerów - mówi Radosław Kluska z łódzkiej Straży Miejskiej.

Matylda Witkowska - POLSKA Dziennik Łódzki, 18.06.2008
 

 

 



wyedytowano: 2015-04-04 19:29
aktywne od dnia: 2008-06-30 23:31
drukuj  
Komentarze użytkowników (9)
tutmo, 2008-06-30 23:51:46
ale czad z tymi radnymi:)sieją propagandę ale fajnie że i tak przejechali, da redę u nas też zaprzędz radnych na rowery??może byłby jakiś efekt
pawel, 2008-06-30 23:59:03
na forum pojawił się już taki pomysł. kto wie może kiedyś uda się go zrealizować.
8)
julo, 2008-07-01 09:30:48
Bardzo mi się podoba pomysł usunięcia rowerzystów z parkowych alejek. Przecież taki 3 latek na "bobo" to zabić może. To są ci sami ludzie, którzy chodzą całą szerokością dróg rowerowych, stawiają tam samochody i na czerwonym wchodzą pod koła. Po prostu kopary opadają.... A radnych i pana prezydenta warto "przewieźć" po naszych "rowerówkach" Może pod koniec września, albo na początku października? - po urlopowych szaleństwach.
malgosia, 2008-07-01 10:15:04
To byłby dobry pomysł, może przejrzeliby na oczy...
A ten drugi artykuł to istna komedia:D Ci szalejący trzylatkowie na swoich trójkołowych maszynach, co z takiego wyrośnie, strach się bać! hihi!
Tak się zastanawiam, skąd w ludziach taka niechęć do rowerzystów, naprawdę, no skąd?
zuraw, 2008-07-02 11:19:53
We wczorajszych lub przedwczorajszych Nowosciach byl podobny tekst dot ego drugiego, o szalencach na rowerach uzadzajacych sobie wyscigi na bulwarze miedzy ludzmi.
A jak ja ostatnio posiedzialem ze 2h tam, na lawce i w ogrodku to najwieksze zagrozenie i klopoty stwarzala straz miejska przejezdzacach fabia po bulwarze miedzy ludzmi ktorzy musieli jasnie panstwu schodzic drogi..
pawel, 2008-07-02 15:24:25
art z Nowości wrzuciłem na stronę:)

wychodzi na to, że rowerzyści za swój cel obrali sobie przede wszystkim rozjeżdżanie starszych pań hihi!
obiektywnie, 2012-03-29 13:46:44
Park  ,chodniki powinny być wyłączone z jakiekolwiek ruchu kołowego patrz dzieci  ,osoby starsze  ,niepełnosprawne  ,spacerowicze  .grupy ludzi i rodziny których reakcje niekiedy trudno przewidzieć i nikt z tyłu głowy nie ma oczu  .Dlatego trzeba zachować ostrożność i przewidywać a wjechanie w grupę ludzi rowerem jest karalne..Logiczne jest to  .że powstanie skutek np potrącenie np. gdy masowo na chodnikach parkowych robi się ścieżki rowerowe tzw. szachownicę  . Nie dziwmy się także dlaczego te miejsca są kolizjo-twórcze a chamstwo i agresja często wygrywa nad zdrowym rozsądkiem  .Robiąc tak wąskie ścieżki na chodniku jawnie dyskryminuje się pieszych a proszenie rowerzystów o dyscyplinę  , o nie szarżowanie  ,zwrócenie uwagi  ,przewidywanie jest niepoważne przez brak egzekwowania i dyscyplinowania  .Większość rowerzystów a nawet jak czytałem ponad 90% przejeżdża na czerwonym świetle więc trudno wymagać aby w parku zachowywali się prawidłowo  .Obecna zwiększona ilość podpaleń i pożarów  ,że straż pożarna nie nadąży gasić ma związek z coraz większą ilością rowerzystów bo wśród nich są mobilni podpalacze. Straż miejska i policja ma długą listę przewinień rowerzystów i ich wykroczeń  ,łamania prawa  ,lekceważenia  .Dla rowerzysty zmotoryzowany jest baranem a pieszy durniem i ślamazarą więc zalecam patrzcie jak wy się zachowujecie bo kultury niektórym brakuje i mentalność jest inna niż przykładowych rowerzystów z Kopenhagi czy Amsterdamu na których się powołujecie  ..
asiao-o, 2012-03-29 14:12:51
no fakt dziś od rana zastanawiam się co by tu jeszcze ciekawego podpalić  ...
w sakwach już mam przygotowane butelki z benzyną, zapalniki i lont   :lol:   :lol:   :lol:
julo, 2012-03-29 17:10:58
Jak to miło, że ktoś wreszcie "obiektywnie" podszedł do tematu. Najważniejsze, że kierowcy NIGDY nie wjeżdżają na skrzyżowania na czerwonym, no te dwa, trzy samochody na czerwonym na każdej zmianie świateł to nieliczący się drobiazg. Ot, tak zwyczajowo się robi, to tzw "elastyczna jazda" usprawniająca wszakże ruch na drogach. A że ktoś tam nie może wejść na pasy na swoim zielonym? - No cóż, niech jedzie samochodem. Będzie miał łatwiej. Wspaniale, że piesi ZAWSZE idą chodnikiem, a że obok jest równy asfalt drogi rowerowej, to tym lepiej - wózeczek z dzidzią nie telepie się na chodnikowych płytkach. Na koniec taka ciekawostka. Kiedy przedwczoraj wieczorem paliły się trawy bardzo blisko lasu na skraju JAR-u (od strony Grudziądzkiej) dziwnym trafem dość szybko z lasu na ul Ugory wyjechały trzy samochody. To zapewne członkowie ochotniczej straży pożarnej z Wrzosów pomagający strażakom z PSP. Ciekawe dlaczego większość kierowców wyjeżdżających z Jeleniej, Św. Antoniego czy Lisiej nie respektuje prawa rowerzystów jadących drogą rowerową wzdłuż Sz. Chełmińskiej. Są wszędzie po trzy znaki zobowiązujące kierowcę do ustąpienia pierwszeństwa. Czy "obiektywnie" można to wytłumaczyć? Przyjacielu! Nie uogólniajmy! Do asi-o. Najlepsze są stare granaty fosforowe.
Dodaj swój komentarz:


:) :| :( :D :o ;) :/ :P :lol: :mad: :rolleyes: :cool:
pozostało znaków:   napisałeś znaków:
Ankieta
Jak oceniasz rok 2016 pod kątem rozwoju infrastruktury rowerowej w Toruniu?
ankieta aktywna od: 2017-01-10 20:14

Newsletter
podaj email:

 
Sklepy i serwisy rowerowe w Toruniu

Stowarzyszenie ROWEROWY TORUŃ działa na rzecz powstawania odpowiedniej infrastruktury rowerowej.
konto bankowe BGŻ S.A. 71203000451110000002819490 NIP: 9562231407 Regon: 340487237 KRS: 0000299242

Wszystkie Prawa zastrzeżone. Cytowanie i kopiowanie dozwolone za podaniem źródła.
SRT na Facebook