Witamy na stronie stowarzyszenia | Dzisiaj jest czwartek 23 listopada 2017
Logowanie     Rejestracja     Home     Mapa serwisu     Kontakt     pl en de

List w sprawie likwidacji drogi rowerowej - autor Julo


Szanowny Panie Prezydencie


Z niepokojem obserwuję działania urzędników miejskich noszące znamiona sabotażu w odniesieniu do infrastruktury stworzonej dla ruchu rowerowego w Toruniu. Pierwszy przypadek to wydanie decyzji na lokalizację kiosku przy krawędzi drogi rowerowej na ul. Żółkiewskiego. Drugi przypadek to lokalizacja ogrodzenia budowy stadionu. Płot przecina szlak rowerowy Toruń – Bydgoszcz. Obecnie droga ze szlakiem znajduje się za płotem na terenie budowy, przez co szlak praktycznie przestał istnieć na długim odcinku. A jeszcze kilka lat temu był z pompą otwierany z udziałem władz miasta. Przypomnę, że szlaki i znaki turystyczne są ustawowo chronione prawem.

A teraz, dosłownie trzy dni temu tj. od 21 kwietnia zagrodzono drogę pieszo – rowerową i szlak turystyczny na odcinku od ul. Balonowej do ul.Grunwaldzkiej. Nie są to, jak początkowo przypuszczałem, tymczasowe ogrodzenia na czas jakichś prac, tylko solidne metalowe płoty o wysokości ok. 3 m. Płoty postawiono od strony wjazdu z ul. Balonowej na wysokości boiska i garaży należących do osiedla mieszkalnego. Zlikwidowano także znak „droga pieszo- rowerowa”. Co ciekawe znak pozostawiono przy wjeździe z ul. Grunwaldzkiej. Płoty prawdopodobnie wydzielają teren jednej ze wspólnot mieszkańców, która (prawdopodobnie) postarała się o pozyskanie terenu od miasta. O ile się orientuję był to teren miejski pozyskany od PKP w połowie lat 90-tych w celu budowy drogi rowerowej. Zaprojektowano i zbudowano wówczas dwa odcinki tzw. Trasy Wrzosowej mającej w założeniu skomunikować dla ruchu rowerowego Wrzosy, Chełmińskie i Bielany z szerokim Centrum miasta. Jeden odcinek to droga na skraju Lasku Bielańskiego, drugi to omawiany odcinek Grunwaldzka – Balonowa. W wykazie tras rowerowych w Toruniu (MZD 2007, tabela 1) odcinek ten figuruje pod numerem 17 na stronie 9. Dzięki tej drodze można było od połowy lat 90-tych bezpiecznie przejechać na rowerze z zachodniej części Chełmińskiego do Centrum (z wykorzystaniem ul. Gałczyńskiego) z ominięciem bardzo ruchliwej i niebezpiecznej Szosy Chełmińskiej i równie ruchliwej ul. Św.Józefa.

Teraz „ktoś” pozwolił „komuś” na postawienie ogrodzeń na drodze publicznej, bo taką jest droga pieszo – rowerowa. Działanie to spowodowało, że wiele osób zostało zmuszonych do jazdy po niebezpiecznej ul. Św. Józefa. A że droga ta była bardzo popularna nie ulega wątpliwości. Wydzielony teren posłuży teraz wyłącznie do wyprowadzania psów, którym liczni rowerzyści najwyraźniej przeszkadzali. Dodam, że w tej okolicy jest powszechną praktyką wypuszczanie dużych psów bez smyczy. Znam osoby, które były tam kilkakrotnie atakowane przez dobermana. Pewnie w trosce o bezpieczeństwo rowerzystów zamknięto tę drogę, bo okoliczni mieszkańcy świadomie ignorują obowiązek trzymania psów na smyczy. Czy mamy rozumieć, że oficjalnie zlikwidowano omawiany odcinek drogi?

Kilkanaście lat temu tę drogę zaprojektowano, zbudowano, pociągnięto zasilanie i postawiono oświetlenie. Wydano publiczne pieniądze dla publicznego celu. Teraz jednak realizuje się cele prywatne jakiejś niewielkiej grupy mieszkańców. Jeśli tak postrzega się budowę systemu dróg rowerowych w Toruniu to lepiej w ogóle zrezygnować z tej budowy, ponieważ za kilka lat znowu ktoś zaanektuje kawałek terenu, przez który przebiega trakt rowerowy, potem następny i następny…

Szanowny Panie Prezydencie. Teraz już nie proszę, ale domagam się przywrócenia drożności drogi rowerowej i przywrócenia jej dla ruchu i publicznego użytku. Skandal, to najlżejsze słowo dla określenia tego, co dzieje się na toruńskich drogach rowerowych. Kompletny brak koordynacji działań, wadliwe oznakowanie, niekompetentne komisje odbioru, projektanci ustawiający znaki „koniec drogi dla rowerów”, mimo, że na projekcie taka droga biegnie dalej – to przykłady braku zrozumienia tematu, jakim jest budowa systemu dróg rowerowych w Toruniu. Droga rowerowa, czy pieszo – rowerowa to nie jest ścieżka wydeptana w lesie przez sarny, tylko przestrzeń publiczna. Czas przypomnieć o tym osobom odpowiedzialnym za kształtowanie tej przestrzeni.

Z poważaniem

Juliusz Wysłouch 24.04.2008


wyedytowano: 2008-06-07 00:24
aktywne od dnia: 2008-05-06 00:19
drukuj  
Komentarze użytkowników (3)
matixg, 2008-04-28 16:09:41
Super tekst  :) Szacunek dla autora.
tutmo, 2008-04-29 12:55:59
Gratuluje wiedzy Julo!
Świetny tekst, szkoda że temat smutny!
malgosia, 2008-04-29 19:26:53
List jest genialny, ale przeczytajcie dzisiejsza Pomorska, jest tam artykułpt. "zabrali nam droge" z ktorego wynika ze marne szanse na odzyskanie drogi, a odpowiedzialnych jak zwykle brak!
Dodaj swój komentarz:


:) :| :( :D :o ;) :/ :P :lol: :mad: :rolleyes: :cool:
pozostało znaków:   napisałeś znaków:
Ankieta
Jak oceniasz rok 2016 pod kątem rozwoju infrastruktury rowerowej w Toruniu?
ankieta aktywna od: 2017-01-10 20:14

Newsletter
podaj email:

 
Sklepy i serwisy rowerowe w Toruniu

Stowarzyszenie ROWEROWY TORUŃ działa na rzecz powstawania odpowiedniej infrastruktury rowerowej.
konto bankowe BGŻ S.A. 71203000451110000002819490 NIP: 9562231407 Regon: 340487237 KRS: 0000299242

Wszystkie Prawa zastrzeżone. Cytowanie i kopiowanie dozwolone za podaniem źródła.
SRT na Facebook