Witamy na stronie stowarzyszenia | Dzisiaj jest czwartek 12 grudnia 2019
Logowanie     Rejestracja     Home     Mapa serwisu     Kontakt     pl en de
Stowarzyszenie Rowerowy Toruń

Wyprawa Grzegorza i Sławka po szlaku Green Velo - WAKACJE 2019

Poniżej fotorelacja z wycieczki jaką odbyłem wraz z kolegą w dniach 8-13 lipca bieżącego roku. Na miejsce wycieczki obraliśmy północno-wschodnią część Polski. Szlak rowerowy greenVelo cechuje dobre, spójne oznakowanie przez różne województwa, przepiękne widoki, oraz wiele miejsc w których można odpocząć, zrelaksować się, a i również pozwiedzać co nieco. Cała długość szlaku to około 2000 km, my ruszyliśmy pociągiem ze stacji Toruń Wschodni do miejscowości Korsze. Stamtąd już rowerem z kilkoma przystankami docelowo do Augustowa, gdzie zatoczyliśmy koło i znów pociągiem z powrotem tym razem do stacji Toruń Główny. Całkowicie pokonaliśmy około 320km.

Podstawą każdej wycieczki jest plan:D Szczegółowy, dokładny, i zrealizowany:)
Każda wycieczka ma swój początek... w naszym przypadku stacja Toruń Wschód.
Uśmiechy towarzyszyły nam już w pociągu.
..pierwsze dreszczyki związane z pojawieniem się mapek szlaku.
..oraz pierwsze tabliczki "greenVelo" :)
krajobrazy, aż chce się jechać, a uśmiech nie schodzi z buzi.
Oznakowanie pierwszy raz widziane w "tej" wersji
Pogoda nie była łaskawa od początku, ale widoki nadrabiały.
Pierwszy przystanek-miasto Węgorzewo (faktycznie bardzo przyjazne rowerzystom).
Przystanek również dla moli książkowych:D
Podsumowanie dnia pierwszego greenVelo.
Pogoda dbała abyśmy się nie opalili za bardzo...
...ale za to rower ma ładne widoki i ładne fotki :)
Znaki znów w trosce o rowerzystów.
Stojaki dla odpoczywających rowerów, domki pszczół:D, i kolejne krajobrazy.
Wiata w MOR-ze (Miejscu Obsługi Rowerzystów).
"Uwaga zmiana nawierzchni".
Znów widoki widoczki.
Na trasie znajdowały się także obiekty inżynieryjne.
Gołdap wita nas, piesi na równi z rowerzystami!!, i widok z wieży ciśnień (obecnie kawiarni).
Podsumowanie dnia.
W Gołdapi są również tężnie solankowe, które jeszcze pachną świeżością:)
Zdjęcia na widokówki rowerowe:)
W drodze na trójstyk....
Po drodze znane dwa wiadukty w Stańczykach, pozycja obowiązkowa, oba otwarte do zwiedzania.
Na trasie greenVelo krzyżują się również inne szlaki, np. Podlaski Szlak Bociani.
Krajobrazy można do nieskończoności pokazywać i polecać.
Kolejny wiadukt, mniej znany niż w Stańczykach.
Jak mawia prawda rowerzystów " nie ma złej pogody na rower..."
W tym miejscu dotarliśmy do końca jednej części szlaku greenVelo (granica między "Królestwem Rowerowym Północne Mazury" a "Królestwem Rowerowym Suwalszczyzna i Puszcza Augustowska". Symboliczny "kawałek łańcucha" między królestwami.
Jednocześnie w tym miejscu jest do odwiedzenia Trójstyk Polska-Rosja-Litwa, miejscowość Wisztyniec.
W miejscu naszego noclegu-agroturystyki napotkaliśmy takie oto ule.
Podsumowanie dnia.
Nowy dzień-nowe siły do jazdy.
"polska" Kłajpeda :D
Nie mogliśmy nie sprawdzić czy faktycznie Hańcza jest najgłębszym jeziorem
Jedyne miejsce w Polsce gdzie głazy "wyrastają" z ziemi. Jest to pozostałość polodowcowa, zwana głazowiskiem. Robi wrażenie.
Herbata, przekąska, mapa...taki przystanek to ja rozumiem.
Niedaleko od greenVelo w gminie Jeleniewo, znajduje się ekspozycja co najmniej zaskakująca tematyką w tym miejscu. Nazywa się "od Marusarza do Małysza i Kowalczyk". Promuje ją sam Wojciech Fortuna, a nawet można z nim się spotkać i porozmawiać po wcześniejszym umówieniu, gdyż mieszka niedaleko.
Podmiejski odcinek szlaku :D
Pogodne miasto Suwałki welcome to.
Podsumowanie dnia.
Rzadko spotykane kolejne przykłady uli.
Szlak prowadzi przez Wigierski Park Narodowy.
Oznakowanie szlaku naprawdę w dobrym stylu, i w dobrym stanie:)
Przejazd wzdłuż rzeki Czarnej Hańczy i Puszczą Augustowską - niezapomniany.
Były również atrakcyjne zjazdy:D
Przejazd w okolicach miejscowości "Sucha Rzeczka".
Dotarliśmy do Augustowa.
Uczciliśmy patrona miasta na Rynku jego imienia zresztą (króla Zygmunta Augusta)
Podsumowanie dnia, dla nas ostatniego dnia wycieczki:)
Na dworcu w oczekiwaniu na pociąg InterCity:D nasza wycieczka dobiegała końca, jeszcze 6 godzin w pociągu z przesiadką w Warszawie i w domku:)

Podsumowując naszą przygodę-wycieczkę:
Polecam każdemu szlak greenVelo przynajmniej na tym odcinku, przemierzyliśmy według nazewnictwa pomysłodawców szlaku dwa królestwa praktycznie całe. Droga przyjazna rowerom, oczywiście miejscami łatwiej, miejscami trudniej. Oznakowanie bez zastrzeżeń, pogoda niezależna, ale w okresie letnim super, nawet deszcz nieszkodliwy. Widoki naprawdę warte, niektóre idealnie nadają się na widokówki, a niektóre mogą okrasić niejedną ścianę w domu:)
Na koniec chciałem podziękować Sławkowi za wyprawę w którą się wybraliśmy, oraz mojej małżonce Ani, która będąc w ciąży wytrzymała beze mnie ten tydzień tego roku:D 
 

Relacja i zdjęcia: Grzegorz i Sławek.



wyedytowano: 2019-12-03 19:33
aktywne od dnia: 2019-12-02 22:06
drukuj  
Komentarze użytkowników (2)
mardol, 2019-12-04 10:46:45
W ile godzin to pokonaliście?
Grzegorz, 2019-12-04 21:01:56
Podróżowaliśmy kilka dni, ale w sumie, zliczając ręcznie ze zdjęć podsumowujących to wychodzi około 18h42min, około 322km;) pzdr0
Dodaj swój komentarz:


:) :| :( :D :o ;) :/ :P :lol: :mad: :rolleyes: :cool:
pozostało znaków:   napisałeś znaków:
Ankieta
Jak oceniasz rok 2018 pod kątem rozwoju infrastruktury rowerowej w Toruniu?
ankieta aktywna od: 2019-01-28 23:29

Sklepy i serwisy rowerowe w Toruniu

Stowarzyszenie ROWEROWY TORUŃ działa na rzecz powstawania odpowiedniej infrastruktury rowerowej.
konto bankowe BGŻ S.A. 71203000451110000002819490 NIP: 9562231407 Regon: 340487237 KRS: 0000299242

Wszystkie Prawa zastrzeżone. Cytowanie i kopiowanie dozwolone za podaniem źródła.
SRT na Facebook