Witamy na stronie stowarzyszenia | Dzisiaj jest środa 23 sierpnia 2017
Logowanie     Rejestracja     Home     Mapa serwisu     Kontakt     pl en de

European Cycling Challenge – dla kogo jest ta zabawa? - felieton z Gazety Pomorskiej

W tym roku Toruń dołączył do grona miast rywalizujących w European Cycling Challenge. Wydawać by się mogło, że zasady tego rowerowego wyzwania są jasne i proste. Przez cały maj uczestnicy, czyli każdy kto zarejestruje się na stronie i pobierze stosowną aplikację, starają się wykręcić jak najwięcej kilometrów na rowerze dla swojego miasta. Wszystko jest na bieżąco zliczane i każdy może sprawdzić, które miasto aktualnie wygrywa, gdzie zarejestrowało się najwięcej uczestników, które trasy są najbardziej oblegane i jaki dystans pokonali uczestnicy. Widać w których miastach zabawa cieszy się największym powodzeniem wśród mieszkańców. To już szósta edycja i z roku na rok w zabawie bierze udział więcej miast. W tym roku swój udział zadeklarowały 52 miasta, w tym 9 z naszego kraju. Idea zabawy jest jak najbardziej słuszna, a element międzymiastowej, a nawet międzynarodowej rywalizacji działa mobilizująco. Niestety odnoszę wrażenie, że niektóre miasta biorące udział w tej rowerowej zabawie za bardzo skupiły się na chęci wygranej i chyba gdzieś na samym początku trasy zgubiły listę zasad, przez co zapomniały o co tak naprawdę chodzi twórcom tej gry.

W zamieszczonym na stronie wyzwania regulaminie w punkcie szóstym można przeczytać, że: ”Wszelkie podróże odbyte przy użyciu roweru są kwalifikowane pod warunkiem, że rower jest użyty jako środek transportu. Dla przykładu podróże do/z szkoły lub pracy, na zakupy, do znajomych, do kina lub na basen.” Obserwując wyniki niektórych zarejestrowanych użytkowników z polskich miast zastanawiam się w jaki sposób można było przez pierwsze cztery dni maja, z czego jak wszyscy wiemy dwa z nich są wolne od pracy, przejechać około 400 km. Wychodzi 100 km na dzień. Wiem, że dla niektórych osób to żaden wyczyn, ale skoro idea zabawy polega na rejestrowaniu podróży, w których rower służy jako środek transportu, a nie rekreacji to śmiem twierdzić, że pokonanie tak dużego dystansu w tak krótkim czasie nie było związane z dojazdem do pracy, szkoły czy po zakupy. Jednak 400 km to wcale nie najwięcej, są i wyniki powyżej 500 km... Trzeba pogratulować kondycji, ale myślę, że do szlifowania kolarskiej formy ta gra nie została stworzona i dobrze byłoby być tego świadomym. Inna sprawa, że takie naginanie zasad psuje trochę całą zabawę, bo jak tu uczciwie kręcić kilometry w drodze do pracy i codziennie dodawać 5-10 km, skoro inni wykręcają zawodowe wręcz dystanse. Cała zabawa ma na celu zachęcić do korzystania z rowerów osoby, które na co dzień używają innych środków transportu, skłonić do zmiany przyzwyczajeń komunikacyjnych, stąd wykluczenie z gry przejazdów o charakterze rekreacyjnym czy sportowym. Tymczasem chyba nie wszyscy uczestnicy rywalizacji przestrzegają reguł gry. Szkoda, bo w ten sposób gubi się ideę całej zabawy, a najważniejszym zadaniem staje się kręcenie kilometrów i wygrana za wszelką cenę. Mimo tego mam nadzieję, że znajdzie się w Toruniu sporo osób, które będą chciały uczciwie się pobawić, a udział w wyzwaniu wyzwoli w nich dużo pozytywnej energii, dzięki której po zakończeniu rywalizacji w dalszym ciągu będą chciały korzystać z rowerów podczas codziennych podróży po mieście. Po to właśnie wymyślono tę rowerową zabawę i dobrze byłoby aby wiedzieli o tym jej uczestnicy!

Joanna Jaroszyńska, Stowarzyszenie Rowerowy Toruń, Gazeta Pomorska, 8 maja 2017 r.



wyedytowano: 2017-06-13 20:25
aktywne od dnia: 2017-06-13 20:23
drukuj  
Komentarze użytkowników (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy - dodaj swój komentarz
Dodaj swój komentarz:


:) :| :( :D :o ;) :/ :P :lol: :mad: :rolleyes: :cool:
pozostało znaków:   napisałeś znaków:
Ankieta
Jak oceniasz rok 2016 pod kątem rozwoju infrastruktury rowerowej w Toruniu?
ankieta aktywna od: 2017-01-10 20:14

Newsletter
podaj email:

 
Sklepy i serwisy rowerowe w Toruniu

Stowarzyszenie ROWEROWY TORUŃ działa na rzecz powstawania odpowiedniej infrastruktury rowerowej.
konto bankowe BGŻ S.A. 71203000451110000002819490 NIP: 9562231407 Regon: 340487237 KRS: 0000299242

Wszystkie Prawa zastrzeżone. Cytowanie i kopiowanie dozwolone za podaniem źródła.
SRT na Facebook