Witamy na stronie stowarzyszenia | Dzisiaj jest piątek 20 października 2017
Logowanie     Rejestracja     Home     Mapa serwisu     Kontakt     pl en de

Droga jazda bez trzymanki - artykuł z Nowości

Zdaniem rowerzystów, ostrzejsze restrykcje wobec nich to sposób na łatanie dziury budżetowej

Wraz z modą na rowery, rośnie liczba wypadków z udziałem rowerzystów. Coraz częściej stosowane są też wobec nich restrykcje podobne jak w stosunku do kierowców, z łapaniem na fotoradar włącznie.

Głośnym echem odbiła się w mediach decyzja władz Sopotu, gdzie na ścieżce dla rowerów pojawiły się znaki z ograniczeniami prędkości do 10 kilometrów na godzinę. Rośnie liczba rowerzystów ukaranych za rozmowę przez komórkę podczas jazdy, są też pierwsze mandaty z fotoradarów. W niektórych miastach amatorzy dwóch kółek skarżą się, że są wręcz nękani kontrolami i karani za najmniejsze uchybienia.

Bardziej zagrożeni niż groźni

- Oczywiście, osób jeżdżących na rowerach jest coraz więcej, a co za tym idzie, poziom ich kultury na drodze też jest różny. Ale mam wrażenie, że rowerzyści to jeden z tematów zastępczych - komentuje Paweł Wiśniewski ze Stowarzyszenia Rowerowy Toruń. - Nagle okazuje się, że wszyscy są specjalistami od ruchu drogowego. Tymczasem jazda z prędkością 10 kilometrów na godzinę oznacza ryzyko upadku dla osób niedoświadczonych. A fotoradar w odniesieniu do rowerzystów miałby sens, gdyby chodziło o peleton wyścigu Tour de Pologne. W normalnych warunkach dla przeciętnego rowerzysty prędkość powyżej 40 kilometrów na godzinę jest trudna do osiągnięcia.
Reklama

Paweł Wiśniewski podkreśla, że rowerzyści na drodze są mniejszością, poza tym nawet w kasku są znacznie słabiej chronieni w razie wypadku niż osoby w samochodach, a rower nie ma takiej siły rażenia jak auto. Dlatego nie można przesadzać z zagrożeniami powodowanymi przez osoby poruszające się na dwóch kółkach. - Nie dzielmy się na kierowców, rowerzystów i pieszych, ale podobnie jak w państwach Europy Zachodniej przyjmijmy elementarne zasady zachowania na drogach, dbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych użytkowników.

Po Szerokiej i po piwku

Zdaniem naszego rozmówcy, w Toruniu nie ma szczególnie zmasowanych kontroli wobec rowerzystów, ale środowiska rowerowe w takich miastach jak Wrocław czy Kraków skarżą się wręcz na nagonki. Nagminne są tam podobno represje za jazdę po chodniku albo brak świateł, co jest sprawdzane nawet w biały dzień.

- W Toruniu nie było wprowadzania ograniczeń prędkości na ścieżkach dla rowerzystów ani kar za rozmowy przez telefon komórkowy - informuje aspirant Mariusz Sierzchuła z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. Był za to 50-złotowy mandat za tak zwaną jazdę bez trzymanki. Do policji docierają też pojedyncze sygnały, głównie z rejonu Starego Miasta, dotyczące nieprawidłowego przejeżdżania przez przejścia dla pieszych, jazdy po chodnikach, nieustępowania pierwszeństwa pieszym. Przy okazji policja przypomina, że nie można jeździć rowerem po ulicy Szerokiej. - Nie ma ukierunkowania na rowerzystów, policja po prostu reaguje na naruszenia przepisów - zaznacza Mariusz Sierzchuła. - Trafiają się osoby jeżdżące „po piwku”. Jednego dnia zatrzymano np. trzech takich delikwentów, w tym dwóch braci.

Gaśnice i apteczki obowiązkowe?

Jak podaje „Rzeczpospolita”, w 2011 roku rowerzyści spowodowali 1854 wypadki, czyli o 16 proc. więcej niż rok wcześniej. Głównie jeżdżą po alkoholu i nie przestrzegają zasad pierwszeństwa. Z tego ma wynikać ostrzejsza polityka wobec nich. Zdaniem rowerzystów wypowiadających się na forach internetowych, chodzi po prostu o kasę i łatanie dziury budżetowej. Niektórzy prognozują, że niedługo pojawią się obowiązkowe tablice rejestracyjne, gaśnice i apteczki.

Jakie mandaty grożą rowerzystom?

Rozmowa przez telefon komórkowy podczas jazdy rowerem - 200 złotych.
Jazda po chodniku, gdy jest to zabronione - 50 zł.
Nieustąpienie pierwszeństwa pieszym na drodze dla rowerów i pieszych - 50 zł

Lucyna Budniewska,  Nowości>>, 1 Września 2012 r.



wyedytowano: 2015-05-30 15:40
aktywne od dnia: 2012-09-06 22:20
drukuj  
Komentarze użytkowników (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy - dodaj swój komentarz
Dodaj swój komentarz:


:) :| :( :D :o ;) :/ :P :lol: :mad: :rolleyes: :cool:
pozostało znaków:   napisałeś znaków:
Ankieta
Jak oceniasz rok 2016 pod kątem rozwoju infrastruktury rowerowej w Toruniu?
ankieta aktywna od: 2017-01-10 20:14

Newsletter
podaj email:

 
Sklepy i serwisy rowerowe w Toruniu

Stowarzyszenie ROWEROWY TORUŃ działa na rzecz powstawania odpowiedniej infrastruktury rowerowej.
konto bankowe BGŻ S.A. 71203000451110000002819490 NIP: 9562231407 Regon: 340487237 KRS: 0000299242

Wszystkie Prawa zastrzeżone. Cytowanie i kopiowanie dozwolone za podaniem źródła.
SRT na Facebook