Witamy na stronie stowarzyszenia | Dzisiaj jest wtorek 27 czerwca 2017
Logowanie     Rejestracja     Home     Mapa serwisu     Kontakt     pl en de

Aktualności

2012-04-26 Welocypedy, damki i górale. Społeczno-kulturowy wymiar jazdy na rowerze - relacja z wydarzenia Festiwalu Nauki i Sztuki

Z okazji toruńskiego Festiwalu Nauki i Sztuki w niedzielę 22 kwietnia odbyły się w Muzeum Etnograficznym dwie odsłony wydarzenia pt.: "Welocypedy, damki i górale. Społeczno-kulturowy wymiar jazdy na rowerze". Zapraszamy do przeczytania krótkiej relacji i obejrzenia zdjęć. Naprawdę warto było przybyć tego dnia do Muzeum.

Wykład poprowadziła dr Olga Kwiatkowska z Muzeum Etnograficznego. Przedstawiła historię roweru od czasów najstarszych: pierwsze wzmianki o rowerze przypisywane Leonardovi da Vinci, poprzez okres XIX wieku, gdy rower powoli przybierał kształty znane nam dzisiaj; do czasów współczesnych: Masy Krytyczne w miastach na całym świecie.

Wykład był bogato ilustrowany rycinami i fotografiami dzięki czemu można było naocznie się przekonać jak ewaluował rower na przestrzeni wieków. Jednak to nie technika a społeczna rola roweru były głównym wątkiem wykładu. Rower z pojazdu, który był towarem luksusowym stawał się powoli coraz bardziej dostępny dla wszystkich. Nie nastąpiło to jednak z roku na rok, trwało to dekadami i różniło się zależnie od szerokości geograficznej: największą rolę w "powstaniu" roweru miała chyba Wielka Brytania jednak to Holandia i Dania są dziś europejskimi potantatami jeśli chodzi o codzienne użytkowanie rowerów.

Co ciekawe cykliści od dawna budzili "mieszane uczucia": z jednej strony rower prawidziwe zrewolucjonizował podróżowanie na krótszych - choć nie tylko - dystansach, a jazda na bicyklu pozwalała na osiąganie dużych prędkości do 40 km/h. Z drugiej strony cykliści budzili często niechęć: jako osoby, które spędzały czas na rozrywce, to jest jeździe rowerem, która poważnym osobom nie przystoi oraz jako zagrożenie dla pieszych i pojazdów zaprzęgowych. Co ciekawe władze niechętnie patrzyły także na organizacje rowerowe.

Jako potwierdzenie tej tezy można przytoczyć  relację jednego z turystów-kolarzy, który przemierzał Galicję pod koniec XIX wieku:
"Najeździłem się dość (…), lecz podobnie złośliwego ludu nie widziałem dotąd. Co chwila spotykałem fury, które mnie wpychały do rowu, i słyszałem przemowy tej treści:
- Psia krew, ciarach, pan – jedzie na kółeczku , a cłek musi harować w polu…
Nic to jednak wobec następującego epizodu: Widzę, że gdy się zbliżam do nich, kilku chłopaków zaczyna zbierać kamyki na drodze.
− A czy to na mnie zbierasz te kamyki, mój chłopcze? - zapytuję.
− Nie, panie – odpowiada mi słodko – my ino tak do celu rzucamy – a gdy nie zatrzymując się, jechałem dalej, czuję grad kamieni spadających obok mnie i następujące słowa: – Na ciebie złodzieju, na ciebie ciarachu – wszystkich was wyrżniemy niedługo!"*

Wraz z rozwojem techniki i spadkiem cen rowerów, które stawały się dostępne dla coraz większej ilości osób, pojazd spowszechniał i dziś nie wzbudza już takich emocji chociaż konflikt rowerzyści - kierowcy - piesi jest w niektórych miejscach wciąż żywy. Kiedyś jednak niewiele osób potrafiło poruszać się na bicyklu, dziś z kolei trudno znaleźć dziecko, które nie potrafi jeździć na rowerze.

Wykład był wstępem do pokazu, jaki przygotowała łódzka grupa Bicykle.pl - jazda na wysokim poziomie. Panowie i pani zrobili prawdziwe szoł na bicyklach i rowerach stworzonych na wzór tych sprzed dziesiątków lat. Po pokazie każdy uczestnik mógł spróbować pod czujnym okiem członków grupy Bicykle.pl przejażdzki na prawdziwie nietypowych rowerach.

Reasumując: bardzo ciekawy wykład a podsumowaniem pokazu niech będą poniższe zdjęcia:

*cytat za:(Artur Kurek Początki kolarstwa w działalności Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Rzeszowie w latach 1886-1914, [w:] Z tradycji kolarstwa na ziemiach polskich w Galicji i na Podkarpaciu (1867-2007), red. Kazimierz Obodyńskiego i Sanisława Zaborniaka, Wydawnictwo Uniwersytetu Rzeszowskiego, Rzeszów, s.126. Autor cytuje tekst: J. Pieniążek , Lwów-Gdańsk, „Koło” 1897, nr 2, s. 13)



wyedytowano: 2012-04-27 00:11
aktywne od dnia: 2012-04-26 23:16
drukuj  
Komentarze użytkowników (1)
matixg, 2012-04-26 23:50:02
"my ino tak do celu rzucamy" ostatnio jadąc w nocy jacyś łysole z omegi obrzucili mnie jakimiś orzeszkami czy innymi chipsami, nawet zabawne, jak widać wiele się nie zmieniło  :)
Dodaj swój komentarz:


:) :| :( :D :o ;) :/ :P :lol: :mad: :rolleyes: :cool:
pozostało znaków:   napisałeś znaków:
Ankieta
Jak oceniasz rok 2016 pod kątem rozwoju infrastruktury rowerowej w Toruniu?
ankieta aktywna od: 2017-01-10 20:14

Newsletter
podaj email:

 
Sklepy i serwisy rowerowe w Toruniu

Stowarzyszenie ROWEROWY TORUŃ działa na rzecz powstawania odpowiedniej infrastruktury rowerowej.
konto bankowe BGŻ S.A. 71203000451110000002819490 NIP: 9562231407 Regon: 340487237 KRS: 0000299242

Wszystkie Prawa zastrzeżone. Cytowanie i kopiowanie dozwolone za podaniem źródła.
SRT na Facebook