Witamy na stronie stowarzyszenia | Dzisiaj jest środa 16 sierpnia 2017
Logowanie     Rejestracja     Home     Mapa serwisu     Kontakt     pl en de

Aktualności

2011-05-22 Prorowerowe zmiany w Prawie o Ruchu Drogowym weszły w życie !
21 maja 2011 r. weszły w życie prorowerowe zmiany w Prawie o Ruchu Drogowym, które dostosowały obowiązujące w Polsce przepisy do standardów europejskich. Rowerzysta otrzymał nowe przywileje na drodze, które mają na celu ułatwienie poruszania się rowerem po mieście i zwiększenie bezpieczeństwa. Zezwolono m.in na jazdę środkiem pasa w obrębie skrzyżowania czy na wyprzedzanie powoli jadących samochodów z ich prawej strony. Zostały także wyeliminowane pewne absurdy jak np zakaz przewożenia dzieci w przyczepce rowerowej. Prace nad zmianą treści ustawy trwały od marca 2008 r.(choć środowisko rowerowe postulowało konieczność zmian już dużo wcześniej, o czym pisaliśmy TUTAJ>>), brali w niej udział członkowie ogólnopolskiej sieci Miasta dla Rowerów, proces legislacyjny nadzorowali posłowie skupieni w Parlamentarnej Grupie Rowerowej pod przewodnictwem posłanki Ewy Wolak.

Oto krótka charakterystyka wprowadzonych zmian. Rowerzysta może:

  • wyprzedzać powoli jadące samochody z ich prawej strony (dziś wolno z prawej strony jedynie omijać stojące - np. na czerwonym świetle - pojazdy), pod ogólnymi warunkami: musi być dostateczna widoczność, miejsce itp.
  • jechać środkiem pasa ruchu na skrzyżowaniu aby samochód nie wyprzedzał nas w obrębie pasa ruchu i zajeżdżał nam drogę (np na rondzie)
  • jechać obok innego rowerzysty, jeśli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu (ważne np. dla kolarzy trenujących jazdę w peletonie - dziś za to grozi 50 zł mandatu)
  • zatrzymywać się na wlocie skrzyżowania w śluzie rowerowej obok innych rowerzystów
  • przewozić dzieci w przyczepkach ciągniętych przez rower (dziś za to grozi 300 zł mandatu)
  • wyjątkowo - jechać po chodniku w innych niż obecnie dopuszczane sytuacjach (oblodzenie, ulewny deszcz, silna mgła - ekstremalne warunki pogodowe), rowerzysta jadący po chodniku ma obowiązek ustępować pierwszeństwa pieszym
Dodatkowo:

Rowerzyści jadący na wprost po drodze dla rowerów, pasie ruchu dla rowerów, jezdni bądź innej części drogi na wprost będą mieć pełne pierwszeństwo przed pojazdami zmieniającymi kierunek ruchu. Nowy art. 27 ust. 1a przywraca zgodność ustawy z Konwencją Wiedeńską i jej art. 16 ust. 2 - tak właśnie wygląda pierwszeństwo na skrzyżowaniach we wszystkich krajach będących stroną tej Konwencji.
Zniknie też art. 33 ust. 4 zabraniający wjazdu na przejazd rowerowy "pod nadjeżdżający pojazd" - był on również sprzeczny z Konwencją. Teraz rowerzysta, podobnie jak na całym świecie, będzie musiał stosować się do znaków drogowych, także tych ustawianych przy drodze dla rowerów.

Wprowadzono także definicję śluzy rowerowej, pasa rowerowego i wózka rowerowego; doprecyzowano definicję roweru i drogi dla rowerów. Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zaprezentowała filmy promujące zmiany które można obejrzeć TUTAJ>> Z pełną treścią zmienionych przepisów można zapoznać się na stronie Internetowego Systemu Aktów Prawnych prowadzonego przez Kancelarię Sejmu RP TUTAJ>>

Aby wprowadzone zmiany uczynić kompletnymi należy jeszcze pozmieniać odpowiednie rozporządzenia ministerialne, które jasno wskażą projektantom i urzędnikom jak powinna wyglądać odpowiedniej jakości infrastruktura rowerowa. Dzisiejsze przepisy w tym względzie oraz ogólna wiedza projektantów są wysoce niewystarczające o czym można się przekonać widząc tak wiele infrastruktury rowerowej bardzo niskiej jakości w polskich miastach. Oby brakujące przepisy pojawiły się jak najszybciej co z pewnością pozytywnie wpłynie na rozwój transportu rowerowego w Polsce.


wyedytowano: 2011-05-23 09:14
aktywne od dnia: 2011-05-22 10:59
drukuj  
Komentarze użytkowników (21)
malgosia, 2011-05-23 09:04:53
Nareszcie!
Choć jak czytałam różne niezwiązane z rowerami fora to przewijała się ta typowo polska myśl, że wszelkie przywileje i udogodnienia dla rowerzystów i pieszych zagrażają ich bezpieczeństwu:P
Zosia, 2011-05-23 09:27:05
coś w tym jest-ja nie bardzo ufam niektórym kierowcom -obawiam się że nie interesują się zmianami w kodeksie drogowym po zdaniu egzaminu.A marna pociecha leżeć po potrąceniu w gipsie ze świadomością że się miało pierszeństwo.Ale za kilka lat naucza się i będzie lepiej-no i dużo kierowców używa też rowerów więc ich świadomość praw rowerzystów jest większa
bartek, 2011-05-23 12:45:03
I like it!
katarzyna, 2011-05-24 21:49:03
"jechać środkiem pasa ruchu na skrzyżowaniu aby samochód nie wyprzedzał nas w obrębie pasa ruchu i zajeżdżał nam drogę (np na rondzie)"
Jako kierowca, nie jestem przekonana czy to do końca dobre rozwiązanie, może stać się dość mocno uciążliwe. Tym bardziej mi się to nie podoba ze względu na nikłą ilość ścieżek drogowych po których mogą poruszać się rowerzyści, a co za tym idzie będą jechać ulicą, a jak będą jechać jej środkiem to utrudni to wyprzedzanie.
I niestety tak jak statystyczny Polak pozostaje w stosunku do tych zmian bardzo sceptyczna. Zaryzkuję stwierdzenie, że i tak nic się nie zmieni, i zarówno rowerzyści jak i kierowcy będą musieli bardzo uważać.
katarzyna, 2011-05-24 21:49:58
*ścieżek rowerowych
pietruch, 2011-05-25 00:28:17
Pani Kasiu. Niech Pani pojeździ trochę rowerem przy prawej krawędzi ronda. Zajechanie drogi przez samochód zjeżdżający z ronda wcześniej niż rowerzysta, prędzej czy później gwarantowane!
Na typowym małym rondzie rowerzysta jadący jego środkiem nie będzie wolniejszy  / dużo wolniejszy niż auta (małe rondo wymusza zmniejszenie prędkości samochodów).
Jazda środkiem ma właśnie utrudnić wyprzedzanie (jeśli ma ono prowadzić do zajeżdżania drogi). Sorry, bezpieczeństwo jest ważniejsze niż prędkość jazdy.

-----
Mi niedawno samochód prawie zajechał drogę na Pl. Pokoju Toruńskiego, mimo że jechałem środkiem pasa ruchu i wystawiałem lewą rękę.. Wokół ronda nie jeździ się co prawda z lewym kierunkowskazem, ale w przypadku rowerzysty nie zjeżdżającego na pierwszym zjeździe poprawia to bezpieczeństwo.
Niestety to też trochę wina tego jak zbudowane jest to rondo. Zjeżdża się z niego na wprost, bez zwalniania i skręcania w prawo jak na tradycyjnym rondzie.
malgosia, 2011-05-25 15:18:43
Czytam różne komentarze w internecie nt nowych przepisów i w wielu rysuje się niemalże drogowa apokalipsa, czyli wszędzie będzie teraz pełno jadących środkiem drogi rowerzystów, którym trzeba będzie ustępować pierwszeństwa - no po prostu nie da rady jeździć normalnie  :P hehe
A tak naprawdę ustawa ucywilizuje trochę to co się działo dotychczas ( przecież dotychczasowe przepisy dot. pierwszeństwa to był jakiś absurd. Dziwi mnie tylko że ten absurd pozostał w przepisach dot. pieszych:/) i zalegalizuje wiele rzeczy, które miały wcześniej miejsce ( chociażby jazda środkiem pasa). A poruszenie jest jakby ulice miały zalać dzikie hordy na rowerach:D
Stefan, 2011-05-28 09:28:14
Witam
i polecam filmik: http://moto.wp.pl/kat,121,title,Nowe-przepisy-rowerzysci-maja-wiecej-praw-film,wid,13428893,wiadomosc.html
zwykły pieszy, 2011-05-28 19:39:28
Rozumiem, że nadal naprzeciwko pieszego (niezależnie czy słoneczna pogoda i pora letnia) pędzić będą na swoich rowerach młodzieńcy, emeryci, matki jadące na rynek i całe rodziny z dziećmi. A pieszy ma się cały czas oglądać i być w pogotowiu, żeby mu nie przydzwonili. Pełny liberalizm: kto silniejszy tego prawo. Ale piesi też nie spoczną i w samoobronie będą kreatywni...
julo, 2011-05-28 20:03:10
Drogi "zwykły pieszy". Kiedy ja jestem pieszym, bo kierowcą nie jestem, to też wkurzają mnie rowerzyści jadący po chodniku, chociaż obok mają drogę rowerową, w dodatku jadą obok siebie, bo muszą sobie pogadać i nie są zainteresowani obecnością innych ludzi. Tylko że: ŻADNE przepisy nie wygrają ze zwykłym chamstwem. Dodam jednak, że gdy jadę na rowerze po oznakowanej drodze rowerowej, po której chodzą piesi mający obok chodnik, to też się wkurzam. Może po prostu niech jedni szanują prawa drugich i tyle. Może mniej egoizmu, chamstwa, olewactwa, głupoty. Proszę nie mieć pretensji do przepisów, bo to ludzie mają się do nich stosować, a nie krasnoludki. "Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień".
Zosia, 2011-05-29 10:45:19
właśnie tak jak pisze julo -więcej kultury, życzliwości,zrozumienia to będzie dobrze.A nie wzajemne "szczucie i napuszczanie " na siebie pieszych,rowerzystów i kierowców.Tym bardziej, że nikt nie jest zawsze i tylko pieszym  ,rowerzystą czy kierowcą.Korzystamy z różnych środków transportu.
zwykły pieszy, 2011-06-08 11:01:42
Drodzy przedmówcy, macie jak najbardziej rację: wszystko zależy od kultury! Tylko widzicie tej KULTURY BRAK. Dlatego potrzebne są rozwiązania prawne, a nade wszystko egzekwowanie - choćby kulawych - przepisów. Skoro w powszechnym zwyczaju jest dzisiaj jeżdżenie rowerzystów na pełnym rozpędzie po chodniku (poniżej 2 m szer.) bez względu na pogodę, dzwonienie na pieszego, nieomal ocieranie się o niego kierownicą - to nigdy jako ustawodawca nie dałbym furtki w przepisach (ze względu na pogodę)dającą przyzwolenie do jeżdżenia po chodniku. Czy znacie przypadek ukarania za to kogoś?
julo, 2011-06-08 11:43:35
Drogi "zwykły pieszy".W PORD czytamy: "Rozdział 2.Ruch pieszych, Art.11.4. Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi jest obowiązany ustąpić miejsca rowerowi"
Skoro w powszechnym zwyczaju jest dzisiaj chodzenie pieszych po drogach rowerowych i ubliżanie rowerzystom proszącym o zejście na chodnik, to.... i tak dalej. "kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień".
julo, 2011-06-08 11:51:50
....A widział ktoś kiedy, żeby pieszy został ukarany za chodzenie po DDR? Mundurowi nawet nie upominają pieszych chodzących po DDR. Chcesz karać? - bądź konsekwentny. Czy spacer z dzieckiem w wózku po DDR to wg Ciebie zachowanie prawidłowe? Nie dość, że przeszkadza w ruchu rowerów, to jeszcze naraża dziecko na niebezpieczeństwo. Pamiętaj Kolego, że DDR są projektowane do prędkości 30 km/h i z taką prędkością KAŻDY rowerzysta może jechać. Każdy manewr pieszego, którego nie jestem w stanie przewidzieć grozi poważnymi następstwami. Trochę wyobraźni z obu stron OK?
zwykły pieszy, 2011-06-09 09:40:43
Niestety widzę różnicę w pojmowaniu rzeczywistości. Jak być powinno to wszyscy wiemy. Tylko nikt tego nie przestrzega. Liczy się prawo silniejszego. Najsłabszym ogniwem dzisiaj jest pieszy (teraz już nie tylko na pasach musi zmykać przed pojazdem, ale i cały czas idąc chodnikiem drży, żeby go nie potrącono). Tak więc klucz do zmiany zachowań na drodze widzę w rękach samych rowerzystów. Przykro mi... Sam czasem wsiadam na rower: jadę wolno, pieszemu ustępuję, a jeśli mały ruch to korzystam z jezdni.
asiao-o, 2011-06-09 10:07:51
zwykły pieszy
nie wiem czemu ciągle podsycasz wrażenie, że rowerzyści szaleją na chodnikach i wszystkich przejeżdżają zachowując się jak niespełna rozumu idioci, którzy tylko marzą o tym aby kogoś potrącić.
weź pod uwagę, że jak się jedzie 10-15km/h i wyminie na chodniku pieszego to dla niego to jest może duża prędkość, ale dla rowerzysty nie i być może stąd ta różnica w postrzeganiu zagrożenia.
część tych opinii może również brać się z niewiedzy ludzi po czym chodzą, skoro nie wiedzą, że idą po drodze rowerowej to później mogą mówić, że ich niebezpiecznie blisko i z dużą prędkością wyminął szalony rowerzysta.
Tymczasem z moich codziennych obserwacji wynika, że większość rowerzystów porusza się w tempie żółwim i szanuje pieszych na chodnikach. Przecież nikt nie chce nikomu zrobić krzywdy.Oczywiście mogę zdarzać się wyjątki, które nie wiedzą jak się zachować, ale nie róbmy z tego jakiejś plagi.
Nie rozumiem skąd się bierze ta niechęć do rowerzystów? Do kierowców samochodów parkujących gdzie popadnie, nie zatrzymujących się na pasach czy jadących zdecydowanie za szybko chyba się wszyscy przyzwyczaili i im to odpowiada, natomiast rowerzysta, który de facto czyni więcej pożytku dla wszystkich mieszkańców miasta jest postrzegany negatywnie. Pieszym przeszkadza na chodnikach, kierowcom na jezdni.
Niestety mieszkańcom brakuje kultury, wzajemnego szacunku i znajomości przepisów.
malgosia, 2011-06-09 12:21:34
E tam, ja mam wrażenie że ta niechęć do rowerzystów jest obecna przede wszystkim w necie. Na szczęście na ulicy nie obserwuję dramatów opisywanych na forach, rozpędzonych rowerzystów, poprzewracanych pieszych itp. A dziś na każdym przejeździe rowerowym samochody ustępowały mi pierwszeństwa:)
ad. zwykły pieszy- nie wiem czego od nas tutaj oczekujesz, my również nawołujemy do kultury i przestrzegania przepisów. Po prostu uświadom sobie fakt że rowerzyści to nie jest elita intelektualno-kulturalna, to po prostu ludzie jeżdżący na rowerze- jak w całym społeczeństwie są wśród nich zarówno ludzie kulturalni jak i buractwo.
zwykły pieszy, 2011-06-15 14:50:39
Zobaczcie rysunek satyryczny w "Polityce" z dn. 15.06 na str. 112. Obrazuje naszą dyskusję.
normalny kierowca, 2011-06-27 09:38:24
ogólnie może to dobrze, ale wyprzedzanie z lewej to bzdura  , jeżeli jedziesz śdodkiem to tak jak inne pojazdy  . Wyprzedzaci e z lewej niby wolno wjezdzacie przed pierwszego na środek, a potem cały sznurek samochodów ciągnie się za rowerzystą. Na koniec i tak na zwykłym przejściu dla pieszych przejeżdzacie na rowerze. Powinno być bezpieczniej, a nie lepiej dla jednych. Ci co mieli pierwszeństwo leżą już pod ziemią!!!.
Jestem też rowerzystą i nigdy nie próbuję zmierzyć się z pojazdem (bo jam mam skórę a on blachę).
Ciekawe jak zwolennicy tych przepisów przesiadając się do samochodów traktują byłych kolegów z 2 kółek.
Niepełnosprawni, 2011-09-15 13:39:41
Ja nawiązaniu do W PORD czytamy: "Rozdział 2.Ruch pieszych, Art.11.4. Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi jest obowiązany ustąpić miejsca rowerowi" więc rozumiem że osoby niepełnosprawne z wózkiem aktywnym bez silnika także może korzystać z tej drogi jak rowerzysta fakt jest taki że osoba poruszająca się takim wózkiem nie rozpędzi się na 15km/h co innego jeśli użyjemy do tego celu wózek o napędzie elektrycznym.
julo, 2011-09-15 19:11:59
No i masz rację. Ale pieszemu na drodze rowerowej nie ustępuję, jeśli obok jest chodnik. Używam dzwonka. Nie ma w tym nic z prawa silniejszego. Jeśli pieszy będzie szedł po chodniku, to z mojej strony nic mu nie grozi. A, że wśród rowerzystów, jak i pieszych, i kierowców jest dużo zwykłego chamstwa, głupoty i bezmyślności, to inna sprawa. Dzisiaj na jednej z ulic w mojej dzielnicy bandyta w BMW zjechał na lewą stronę, żeby wygonić nas ( 3 rowery, w tym dzieci) z jezdni. Jechał 60 przy ograniczeniu do 30. Morda mu się śmiała, że hej. Rano koło szkoły na czerwonym wjechały na pasy 2 samochody. Na pasach były dzieci, w samochodach też dzieci wiezione przez matki. Jedna baba pokazała mi jeszcze palec, gdy chciałem na swoim zielonym skorzystać z P-11. Jakieś wnioski?
Dodaj swój komentarz:


:) :| :( :D :o ;) :/ :P :lol: :mad: :rolleyes: :cool:
pozostało znaków:   napisałeś znaków:
Ankieta
Jak oceniasz rok 2016 pod kątem rozwoju infrastruktury rowerowej w Toruniu?
ankieta aktywna od: 2017-01-10 20:14

Newsletter
podaj email:

 
Sklepy i serwisy rowerowe w Toruniu

Stowarzyszenie ROWEROWY TORUŃ działa na rzecz powstawania odpowiedniej infrastruktury rowerowej.
konto bankowe BGŻ S.A. 71203000451110000002819490 NIP: 9562231407 Regon: 340487237 KRS: 0000299242

Wszystkie Prawa zastrzeżone. Cytowanie i kopiowanie dozwolone za podaniem źródła.
SRT na Facebook